W Paryżu przyjęto Deklarację Paryską - Zachód musi zacieśnić presję na Rosję

W Paryżu liderzy tzw. Koalicji Chętnych przyjęli wspólne stanowisko wobec wojny na Ukrainie. Spotkanie odbyło się z udziałem specjalnych wysłanników USA i przedstawicieli państw europejskich, celem jest wsparcie Kijowa i przygotowanie planu odbudowy.
Koalicja Chętnych zadeklarowała wspólną wolę współpracy na rzecz bezpieczeństwa i odbudowy Ukrainy - przyjęto Deklarację Paryską. W spotkaniu uczestniczyli liderzy państw europejskich oraz wysłannicy USA S. Witkoff i J. Kushner, którzy prowadzą negocjacje ze stroną ukraińską.
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk ocenił, że konieczne jest stopniowe uściślanie stanowisk Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej oraz innych państw tworzących Koalicję Chętnych, wymieniając m.in. Kanadę, Turcję i Norwegię.
Premier podkreślił, że aby skłonić Rosję do zakończenia działań zbrojnych, potrzebny jest nieustanny nacisk na Moskwę. Zaznaczył też, że przy odpowiednim porozumieniu rola Polski w zabezpieczeniu działań państw wspierających Ukrainę po wojnie będzie miała charakter fundamentalny. Jednocześnie poinformował, że partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk w Ukrainie.
Tusk wskazał ponadto na znaczenie amerykańskich deklaracji dotyczących uczestnictwa USA w gwarancjach bezpieczeństwa i w odbudowie Ukrainy, które - zdaniem premiera - dają ostrożne powody do optymizmu. W rozmowie z uczestnikami spotkania cytował ocenę J. Kushnera, że Ukraina może brać przykład z Polski przy odbudowie gospodarki.
Prezes Rady Ministrów zapowiedział, że o roli Polski w procesie pokojowym będzie rozmawiał z Prezydentem Karolem Nawrockim; spotkanie ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu.
na podstawie: Straż Pożarna w Poznaniu.
Autor: krystian

