Przemysław Wielgosz o tym, jak kryzys może otworzyć drogę do zmiany

Przemysław Wielgosz o tym, jak kryzys może otworzyć drogę do zmiany

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Czy katastrofa musi oznaczać, że świat czeka już tylko gorszy scenariusz? Przemysław Wielgosz proponuje spojrzeć na kryzys inaczej: nie tylko jak na zagrożenie, lecz także moment, w którym możliwa staje się zmiana. Spotkanie autorskie wokół książki „Pogoda dla rewolucjonistów” będzie poświęcone temu, skąd może ona nadejść i komu ma służyć.

Wielgosz nie neguje skali obecnych zagrożeń. W książce przekonuje jednak, że zderzenie globalnego kapitalizmu z ograniczeniami planety może stworzyć przestrzeń dla działań na rzecz innego porządku. Sięga też do historii, by pokazać, że kryzysy już wcześniej stawały się początkiem przemian.

  • Wielgosz szuka wyjścia poza pesymistyczny scenariusz
  • Ochrona planety i sprawiedliwość społeczna w jednym sporze

Wielgosz szuka wyjścia poza pesymistyczny scenariusz

Rozmowa ma dotyczyć sposobów przezwyciężenia przekonania, że wobec katastrofy nie da się nic zrobić. Autor stawia pytania o to, jak zacząć zmianę i czy kryzys może zostać wykorzystany do ograniczenia wpływów mocarstw oraz wielkich korporacji.

To spojrzenie przesuwa dyskusję z samego przewidywania zagrożeń na polityczne decyzje i siły zdolne je podejmować. Dla odbiorców oznacza to także pytanie o to, jak łączyć ochronę planety z poprawą warunków życia ludzi.

Codziennie nowe informacje z Poznania publikujemy na faktypoznan.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktypoznan.pl/wydarzenie.

Ochrona planety i sprawiedliwość społeczna w jednym sporze

Wielgosz proponuje traktować stosunek do natury jako element konfliktu klasowego. W jego ujęciu przeciwdziałanie kryzysowi planetarnemu nie powinno oznaczać rezygnacji z demokracji ani powszechnego dobrobytu.

Spotkanie wokół „Pogody dla rewolucjonistów” skupi się więc na związku między kryzysem klimatycznym, kapitalizmem i globalną sprawiedliwością. To perspektywa, w której pytanie o ratowanie planety jest zarazem pytaniem o to, kto ponosi koszty zmian i kto może o nich decydować.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji