[PIŁKA NOŻNA] Podbeskidzie Bielsko-Biała – Warta Poznań 1:1. Wyjazdowy punkt przed Polonią w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Podbeskidzie Bielsko-Biała – Warta Poznań 1:1. Wyjazdowy punkt przed Polonią w Betclic 1. lidze

Za tydzień Warta podejmie Polonię Warszawa, a do tego spotkania przystąpi po wyjeździe, który zostawił powody zarówno do ulgi, jak i niedosytu. Podbeskidzie Bielsko-Biała – Warta Poznań 1:1 – taki wynik padł w sobotnim meczu 13. kolejki Betclic 1. ligi, choć poznaniacy prowadzili i dopiero po czerwonej kartce dla Arkadiusza Najemskiego stracili przewagę bramkową.

Z perspektywy kibiców w Poznaniu ten punkt ma dwa oblicza. Warta nie dowiozła zwycięstwa, ale przez ponad 40 minut regulaminowego czasu musiała radzić sobie w dziesiątkę. Nie pozwoliła gospodarzom zdobyć drugiej bramki, a sama również miała jeszcze okazję, by wrócić z kompletem punktów. Trudno więc zamknąć ten wyjazd prostym stwierdzeniem, że remis był wyłącznie stratą albo wyłącznie zyskiem.

Najbliższa okazja do zwycięstwa przyjdzie 7 listopada, gdy do Poznania przyjedzie Polonia. W podanym zestawieniu ligowym Warta zajmuje ósme miejsce z 19 punktami, natomiast Podbeskidzie jest dwunaste i ma 15 punktów. Czteropunktowy dystans między zespołami pozostał więc bez zmian. Po spotkaniu z warszawianami poznaniaków czekają jeszcze listopadowy wyjazd do Ruchu Chorzów i domowy mecz z Pogonią Siedlce.

Prowadzenie Apolinarskiego i kosztowna kartka Najemskiego

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się 31 października o godzinie 14:30 na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Warta dość wcześnie musiała uważać na napomnienia. Najemski dostał żółtą kartkę już w 10. minucie, a w 25. sędzia D. Sulikowski ukarał również J. Kendzię. Wtedy nie oznaczało to jeszcze osłabienia, ale pierwsza z tych kar okazała się później szczególnie istotna.

Najlepszy moment gości w pierwszej połowie przyszedł w 28. minucie. Jakub Apolinarski ruszył prawą stroną, przeprowadził indywidualną akcję i zakończył ją strzałem przy słupku. Warta prowadziła 1:0. Bielszczanie do odpoczynku nie odpowiedzieli golem, a w 41. minucie żółtą kartkę otrzymał jeszcze M. Rakoczy.

Na styku obu połów rozpoczęły się roszady. P. Kusztal zastąpił M. Stanka w poznańskim zespole, a u gospodarzy D. Takac zmienił W. Slomkę. Największą korektę warunków gry przyniosła jednak nie decyzja którejś z ławek, lecz sytuacja z 50. minuty. Najemski za faul w środku pola zobaczył drugą żółtą kartkę, a następnie czerwoną. Gościom pozostało bronić prowadzenia już bez jednego zawodnika.

Warta dokonała kolejnych zmian: K. Kalata zastąpił K. Lysiaka, a K. Szymanek wszedł za A. Mlynarczyka. Gospodarze odpowiedzieli między innymi wprowadzeniem Y. Shikavki za A. Iwanczyka w 56. minucie. Minutę później rezerwowy wykorzystał zgranie piłki głową przez Kacpra Gacha i wyrównał na 1:1. Od usunięcia Najemskiego do utraty bramki minęło zaledwie siedem minut.

Najświeższe wiadomości z Poznania czekają na stronie głównej faktypoznan.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

W dziesiątkę, ale z szansą na zwycięstwo

Do końca pozostawało ponad pół godziny regulaminowej gry. Podbeskidzie miało liczebną przewagę, jednak nie zamieniło jej na kolejnego gola. Poznaniacy także potrafili zagrozić bramce rywali: uderzenie Kendzi obronił Szymon Brańczyk. Z drugiej strony Dalibor Takáč posłał piłkę nad poprzeczką. Obie drużyny miały zatem możliwość rozstrzygnięcia meczu.

W 72. minucie Warta przeprowadziła podwójną zmianę: M. Stefaniak zastąpił A. Wolczka, a F. Rejczyk – J. Niedzielskiego. Emocjom towarzyszyły kolejne napomnienia, w tym kartka dla Szymanka w 90. minucie. Wynik pozostał jednak taki sam.

Dla Podbeskidzia był to już dziewiąty remis w sezonie. Bielszczanie przystępowali do tego meczu po zwycięstwie nad Stalą Rzeszów 25 października, odniesionym po odwróceniu losów spotkania. Tym razem odrobienie straty wystarczyło tylko do podziału punktów. Warta z kolei ma za sobą październikowe zwycięstwo 1:0 nad Unią Skierniewice, a teraz dokłada rezultat osiągnięty w trudniejszych warunkach kadrowych na boisku.

Poznaniacy nie zrewanżowali się w pełni za kwietniową porażkę u siebie z Podbeskidziem 1:2, ale uniknęli kolejnej przegranej z tym rywalem. Przed Polonią zostaje więc mieszane odczucie: szkoda prowadzenia, lecz punkt wywieziony po tak długiej grze w osłabieniu trudno lekceważyć.

Podbeskidzie Bielsko-BiałaStatystykaWarta Poznań
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły