Od „Marynki” do fabryki - jak Hipolit Cegielski zbudował markę Poznania

Od „Marynki” do fabryki - jak Hipolit Cegielski zbudował markę Poznania

FOT. Kultura Poznań

W Poznaniu zaczynał jako nauczyciel, który odmówił wykonania rozkazu pruskich władz. Kilka miesięcy później musiał wymyślić siebie na nowo - i właśnie wtedy ruszyła historia człowieka, którego nazwisko do dziś kojarzy się z przemysłem, pracą organiczną i gospodarczą siłą miasta.

  • Hipolit Cegielski stracił posadę, ale zyskał nowy kierunek
  • W sklepie w Bazarze zaczęła się droga do przemysłu
  • Hipolit Cegielski nie zatrzymał się na pierwszym sukcesie

Hipolit Cegielski stracił posadę, ale zyskał nowy kierunek

Hipolit Cegielski urodził się 6 stycznia 1813 roku w Ławkach niedaleko Trzemeszna. Dorastał w trudnych warunkach, a po śmierci matki i utracie rodzinnego domu musiał wcześnie nauczyć się samodzielności. Utrzymywał się między innymi z korepetycji, ukończył Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, a następnie dzięki stypendium wyjechał do Berlina.

Tam studiował filozofię, zdobył doktorat i uprawnienia do nauczania. Po powrocie do miasta został profesorem swojej dawnej szkoły. Przez sześć lat uchodził za nauczyciela sumiennego, punktualnego i szanowanego przez uczniów. Stabilne życie przerwały jednak wydarzenia polityczne.

W 1846 roku, po rozbiciu przez pruską policję polskiej konspiracji w Poznańskiem, władze zażądały od nauczycieli kontroli uczniowskich stancji. Chodziło o poszukiwanie broni i zakazanej literatury. Cegielski odmówił.

„Jako nauczyciel i Polak nie może niestety posłuchać tego rozkazu, zarówno ze względu na uczniów, jak i społeczeństwo polskie” - powiedział Hipolit Cegielski, nauczyciel Gimnazjum św. Marii Magdaleny.

Konsekwencją była utrata pracy. Dla człowieka z doktoratem i doświadczeniem akademickim oznaczało to bolesne zamknięcie dotychczasowej drogi. Cegielski nie wyjechał jednak z miasta i nie wycofał się z życia publicznego. Zdecydował się wejść w świat, którego wcześniej nie znał - handel żelazem.

Najświeższe wiadomości z Poznania czekają na stronie głównej faktypoznan.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

W sklepie w Bazarze zaczęła się droga do przemysłu

Latem 1846 roku pojechał do Berlina, by przyjrzeć się pracy firmy Jacob Ravené Söhne. Po powrocie do Poznania wynajął lokal w Bazarze - miejscu ważnym dla polskiego kupiectwa. 30 września 1846 roku podpisał umowę najmu, a w październiku uruchomił sklep z narzędziami rolniczymi.

Początki były dalekie od sukcesu. Sklep miał problemy finansowe, a rodzinna korespondencja pokazuje, że sytuacja Cegielskich długo pozostawała napięta. W kwietniu 1847 roku jego teściowa Apolonia Motty pisała o złym nastroju zięcia i słabych wynikach interesu.

„Cegielskim po świętach nietęgo idzie, w smutnym humorze” - pisała Apolonia Motty, teściowa Hipolita Cegielskiego.

Klienci z czasem jednak przychodzili coraz liczniej. Handel narzędziami przerodził się w działalność techniczną. Około 1849 lub 1850 roku przy ulicy Butelskiej, dzisiejszej ulicy Woźnej, Cegielski otworzył warsztat naprawczy. Zatrudnił kilkunastu rzemieślników, a oprócz napraw zaczął produkować pługi, radła i wozy.

To był moment, w którym sklepikarz zaczął stawać się przemysłowcem. 🛠️

Hipolit Cegielski nie zatrzymał się na pierwszym sukcesie

Największe przyspieszenie przyszło w drugiej połowie lat 50. W 1855 roku Cegielski uruchomił przy ulicy Koziej fabrykę maszyn i narzędzi rolniczych. Cztery lata później, z powodu rosnącej produkcji, zakład przeniesiono na ulicę Strzelecką. Wkrótce rozpoczęto tam wytwarzanie lokomobili.

Cegielski rozwijał firmę mimo niepewnej sytuacji politycznej i gospodarczej. W liście do Władysława Bentkowskiego z 7 lutego 1855 roku tłumaczył, że skoro raz wszedł na drogę przemysłu, nie zamierza się cofać.

„Na środku drogi nie lubię stawać, nie lubię się też dać wyprzedzać, bo podobno kto stoi, ten się cofa!” - pisał Hipolit Cegielski, przemysłowiec, do Władysława Bentkowskiego.

W latach 60. XIX wieku fabryka zatrudniała już kilkuset pracowników. Cegielski łączył działalność gospodarczą z pracą społeczną, naukową i patriotyczną. Jego przedsiębiorstwo było czymś więcej niż dobrze prosperującym zakładem. Pokazywało, że polski kapitał może skutecznie konkurować z pruską własnością i budować własne zaplecze gospodarcze.

Hipolit Cegielski zmarł 30 listopada 1868 roku, mając zaledwie 55 lat. Tysiące osób uczestniczyły w jego pogrzebie, który przerodził się w manifestację narodową. Zostawił po sobie fabrykę, ale także model działania: uczyć się, pracować, inwestować i nie oddawać pola wtedy, gdy okoliczności próbują człowieka zatrzymać. ⚙️

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły