François Ozon mierzy się z Camusem. „Obcy” bez zasłon i złudzeń

François Ozon mierzy się z Camusem. „Obcy” bez zasłon i złudzeń

FOT. Kultura Poznań

Na ekranie zostaje Algier z lat 30., ostry blask słońca i człowiek, który nie próbuje dopasować się do żadnej z gotowych ról. François Ozon przenosi na filmową taśmę „Obcego” Alberta Camusa, zachowując jego fabułę, ale mocniej wydobywając kolonialne tło opowieści.

  • „Obcy” pokazuje absurd, który ma konkretną twarz
  • François Ozon buduje przeszłość z czerni, bieli i ciszy

„Obcy” pokazuje absurd, który ma konkretną twarz

Meursault jest młodym urzędnikiem żyjącym w Algierii pod francuskim panowaniem. Zabija Araba - pod wpływem nagłego impulsu, a być może oszołomienia - i trafia w sam środek świata, który nie potrafi zaakceptować jego obojętności.

W powieści Camusa ta zbrodnia staje się punktem wyjścia do rozważań o absurdzie istnienia. Ozon nie ucieka od filozoficznego ciężaru historii, ale opowiada ją przede wszystkim przez zachowanie bohatera. Meursault odsuwa od siebie miłość, religię, moralność i społeczne oczekiwania. Nie szuka pocieszenia w złudzeniach, które zwykle pomagają ludziom oswoić lęk przed bezsensem życia.

Film nie zamyka się jednak w prywatnym dramacie. Reżyser wyraźniej niż Camusowska ekranizacja przypomina, że akcja rozgrywa się w rzeczywistości kolonialnej. Francuzi i rdzenna ludność Algierii żyją obok siebie, ale nie naprawdę razem. Kolonizatorzy patrzą na Arabów jak na pozbawioną imion masę, a ich świat pozostaje dla francuskich mieszkańców niemal niewidoczny. Dwie dekady później Algieria rozpocznie krwawą walkę o niepodległość. 🎬

François Ozon buduje przeszłość z czerni, bieli i ciszy

Zdjęcia Manuela Dacosse’a nie próbują robić z Algierii pocztówki. Czarno-biały obraz odcina sceny od nostalgii i dekoracyjności. Nie ma tu egzotycznych barw ani efektownych ozdobników - jest surowa przestrzeń, w której człowiek zostaje sam ze swoim istnieniem.

Benjamin Voisin tworzy Meursaulta jako postać trudną do uchwycenia. Młody, atrakcyjny i pozornie zwyczajny bohater pozostaje jednocześnie niepokojąco obcy. W jego zachowaniu pojawia się także dyskretne napięcie erotyczne, które dodaje tej chłodnej opowieści zmysłowego podskórnego tonu.

Przez większą część filmu Meursault reaguje na świat z obojętnością i odpowiada wymijająco. Dopiero pod koniec pęka jego maska. Wtedy Voisin może pokazać pełnię dramatycznych możliwości, a film nabiera dodatkowej siły. To jedna z najciekawszych i najlepszych produkcji François Ozona z ostatnich lat. 👀

Na film warto wybrać się od 18 września, kiedy „Obcy” będzie miał swoją premierę. W roli głównej występuje Benjamin Voisin, za reżyserię odpowiada François Ozon, a za czarno-białe zdjęcia Manuel Dacosse.

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji