Wystawa „Stupor” w Poznaniu sprawi, że spojrzymy na obrazy inaczej.

FOT. Kultura Poznań
W górnej sali Galerii Miejskiej Arsenał obrazy nie walczą o uwagę. Wiszą w dużych odstępach, jakby każdy potrzebował osobnej chwili ciszy. To właśnie tam Zbigniew Rogalski pokazuje, jak wzrok potrafi się zmęczyć, zawiesić i nagle zobaczyć świat zupełnie inaczej.
- „Stupor” zatrzymuje wzrok między zachwytem a niepokojem
- Rogalski łączy malarstwo z fotografią, grafiką i tkaniną
- Wystawa „Stupor” zostawia widzowi miejsce na własne widzenie
„Stupor” zatrzymuje wzrok między zachwytem a niepokojem
Wystawa Zbigniewa Rogalskiego bierze na warsztat moment, w którym patrzymy, ale przestajemy naprawdę rejestrować obraz. Znamy ten stan z codzienności: gałąź za oknem, plama słońca na ścianie, krótka ucieczka myśli. Oczy pozostają skierowane w jeden punkt, jednak uwaga odpływa gdzieś indziej.
Artystę interesuje właśnie ta szczelina między fizjologią widzenia a pracą psychiki. Powidoki, mroczki, optyczne zakłócenia i błędy percepcji nie są tu przypadkowymi efektami. Stają się materiałem do opowieści o tym, jak patrzymy po doświadczeniu wstrząsu i jak szukamy dla siebie bezpieczniejszego obrazu świata.
Kuratorka Bogna Błażewicz podkreśla, że wystawa została pomyślana z dużym oddechem:
„Mamy podobną wrażliwość i podobny plan na pokazywanie malarstwa - zakładamy, że potrzeba dużo przestrzeni, by obrazy ze sobą rozmawiały, a nie kłóciły się ze sobą”.
Wysoki sufit i rozstawione płótna pozwalają podejść do każdej pracy osobno. Nie trzeba przechodzić przez ekspozycję w pośpiechu. Można zostać przy jednym obrazie dłużej i sprawdzić, w którym momencie przyjemność patrzenia zaczyna się komplikować. 👁️
Rogalski łączy malarstwo z fotografią, grafiką i tkaniną
„Stupor” nie zamyka się w jednym medium. Obok malarstwa pojawiają się fotografia, obiekty, grafika i tkanina. Każde z tych tworzyw pozwala uchwycić inną wersję widzenia - od rozmycia i zmęczenia oka po nerwowe, niemal dotykowe drżenie obrazu.
W cyklu poświęconym „zmęczonemu oku” Rogalski wraca do malarstwa holenderskiego mistrza Jana Voermana i jego „Jabłonki Voermana”. Artysta przygląda się pierwotnemu obrazowi tak długo, aż sielankowy krajobraz zaczyna tracić swoją stabilność. Obietnica dostatku i spokoju rozprasza się pod wpływem uporczywego patrzenia.
Inna praca odwołuje się do „widzenia przez łzę”. Tu pędzel ustępuje miejsca czarnym, splątanym nićmi wyhaftowanym na wełnie. Materiał nie tylko przedstawia zakłócenie obrazu, ale niemal pozwala je poczuć. To jeden z mocniejszych gestów tej wystawy - pokazuje, że percepcja nie kończy się na oku, lecz angażuje całe ciało. 🧵
Ważnym punktem odniesienia pozostaje rocznica zamachu na World Trade Center. Wernisaż odbędzie się 11 września o godzinie 18 w Galerii Miejskiej Arsenał, a ta data wzmacnia temat traumy obecny w pracach. Nie chodzi jednak o dosłowne obrazy ognia, dymu czy gruzów. Rogalski skupia się na tym, co pozostaje później: na podejrzliwości, lęku, zaostrzonych kontrolach i poczuciu, że zwyczajny krajobraz nie jest już całkiem oczywisty.
Wystawa „Stupor” zostawia widzowi miejsce na własne widzenie
Tytułowy stupor ma podwójne znaczenie. Może oznaczać osłupienie po trudnym doświadczeniu, ale także świadome zawieszenie wzroku - chwilę, w której uciekamy od napięcia w stronę piękna. Obraz potrafi przecież nie tylko przypominać o tym, co bolesne. Może również przyciągnąć uwagę tak mocno, że na moment pozwoli znaleźć się w spokojniejszym, bardziej uporządkowanym świecie.
Błażewicz nie chce prowadzić odbiorcy jedną wyznaczoną ścieżką. Każdy przynosi do galerii własne wspomnienia, lęki i sposoby patrzenia, więc także każda wizyta może przynieść inny rezultat.
„Najważniejsze dla mnie jest to, że świetne malarstwo spotyka się tu z mądrym przekazem, zostawiając widzowi pełną przestrzeń do własnej refleksji” - mówi kuratorka.
Wystawę można oglądać w Galerii Miejskiej Arsenał do 31 października. Na wernisaż warto wybrać się 11 września o godzinie 18 - właśnie wtedy projekt najpełniej otwiera rozmowę o tym, co dzieje się z naszym widzeniem, gdy świat nagle przestaje wyglądać znajomo. 🎨
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Rolkowisko kończy sezon. Hala Sportowa Wilda szykuje się na lodowisko

Melancholia do tańca w Poznaniu - Pablopavo i Ludziki zagrają na żywo

Reymont w Poznaniu - między urzędami, teatrem i szpitalnym łóżkiem

„Hrabina” Moniuszki w nowej inscenizacji o polskiej tożsamości

80. sezon Filharmonii Poznańskiej zacznie się od muzyki trzech kompozytorów

Marsz Kejterka wraca w Poznaniu. Wyruszą także psy ze schroniska

Osiem dni spotkań ponad podziałami. Poznańskie Święto Biblii z wolnym wstępem

Kościół w Żydowie należał do hrabiego. Zachował dzwon z 1624 roku

PGE Tour startuje w Poznaniu. Na planszach pojawią się szablistki i szabliści

Od Klimta do Łempickiej - Poznań pokaże, jak malarstwo trafia na plakat

Utrudnienia na kilku poznańskich ulicach. Zaplanowano naprawy nawierzchni

Osiem stron wiadomości z powiatu poznańskiego. Jest nowy numer Prasowej17

210 placówek z czujnikami. Monitoring powietrza zostaje w Metropolii Poznań

Dwie siostry, jedno wesele i sekrety. „Dom weselny” rozbawi widzów
Przydatne dane teleadresowe
- Targowiska w Poznaniu - kontakt, lokalizacje i godziny otwarcia
- Parafia św. Jana Vianneya w Poznaniu - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna dla Dzieci i Młodzieży ze Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi w Poznaniu - kontakt, oferta, zapisy
- Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niesłyszących im. Józefa Sikorskiego w Poznaniu - kontakt, oferta i zapisy
- Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu - kontakt, godziny, karta biblioteczna
- Urząd Skarbowy Poznań-Winogrady - kontakt, godziny, zasięg, e-usługi
