Jesień zaczyna się od dobrego odsłuchu - pięć płyt poza schematem

Jesień zaczyna się od dobrego odsłuchu - pięć płyt poza schematem

FOT. Kultura Poznań

Poznański trop prowadzi tym razem nie na koncert, lecz prosto do kilku świeżych muzycznych światów. Jest tu jazz improwizowany, wielkopolski ambient folk, medytacyjne brzmienie i piosenka, która potrafi jednocześnie opowiedzieć o codzienności, przemijaniu oraz politycznych cynikach. 🎧

  • „On the Tour with Theo” domyka ważną muzyczną historię
  • WCIAS pokazuje, że wielkopolski folk może płynąć długo i szeroko
  • Mazzoll, Muracki i improwizacja prowadzą słuchacza poza definicje

„On the Tour with Theo” domyka ważną muzyczną historię

Najbardziej symbolicznie brzmi album Theo Jörgensmanna i braci Olesiów - Bartłomieja na perkusji oraz Marcina na kontrabasie. „On the Tour with Theo” to najpewniej ostatnia wspólna płyta tria, które przez kilkanaście lat, z przerwami, budowało własny język na scenach Polski i zagranicy, także w Poznaniu.

Materiał zarejestrowano podczas koncertu we Wrocławiu w styczniu 2013 roku. Dzięki temu na płycie słychać nie tylko kompozycje wszystkich trzech muzyków, lecz także napięcie i przepływ energii właściwe występowi na żywo. Jörgensmann nie dominuje nad partnerami, a Olesiowie nie pozostają wyłącznie rytmicznym zapleczem. Cała trójka działa jak jeden organizm, prowadząc słuchacza przez muzykę wymagającą, ale pełną dynamiki i uroku.

To album pożegnalny, lecz nie zamknięty w nostalgii. Raczej pokazuje, jak wiele można było jeszcze powiedzieć wspólnym brzmieniem. Wydawnictwo ukazało się nakładem Audio Cave.

WCIAS pokazuje, że wielkopolski folk może płynąć długo i szeroko

Karol i Filip Majerowscy od lat przesuwają granice własnego zespołu. Zaczynali jako kilkuosobowe We Call It A Sound, sięgając po trip hop, post rock i r&b. Dziś, jako duet WCIAS, wracają do wielkopolskich tradycji muzycznych, ale nie rekonstruują ich muzealnie. Zamiast tego zanurzają ludowe tematy w długich, minimalistycznych i dronowych formach.

Na płycie „Wiwaty” słychać dudy wielkopolskie, trąbkę, puzon, tubę, sakshorn tenorowy i waltornię. Instrumentarium robi wrażenie, ale najciekawsze jest to, co Majerowscy z niego budują: ambient folk, w którym melodia może rozciągnąć się w medytacyjny pejzaż, a tradycja spotyka się z dźwiękowym eksperymentem.

To propozycja także dla osób, które zwykle omijają folk szerokim łukiem. Muzyka WCIAS ma w sobie oddech, przestrzeń i świeżość. Nic dziwnego, że duet został doceniony trzecią nagrodą na festiwalu Nowa Tradycja. Album wydał Ośrodek Rozdroża. 🌾

Mazzoll, Muracki i improwizacja prowadzą słuchacza poza definicje

„Bromberger Strasse” Jerzego Mazzolla, Szymona Burnosa i Liliany Zieniawy powstała z myślą o muzyce, której nie trzeba zamykać w jednej szufladzie. Basowy klarnet Mazzolla spotyka się tu z klawiszami, elektroniką i nagraniami terenowymi Burnosa oraz perkusją Zieniawy. Efekt balansuje między postjazzową improwizacją, muzyką medytacyjną i spontanicznym spotkaniem ludzi.

Nagranie zachowuje naturalny przepływ między wykonawcami i publicznością. Poza dogranymi tego samego dnia dźwiękami z terenu i pobliskiego parku nie ma tu rozbudowanej studyjnej konstrukcji. Jest za to poczucie muzyki pozostawionej w stanie niemal surowym - raz minimalistycznej, raz zaskakująco gęstej. Wydawnictwo ukazało się w oficynie Mazzoleum.

Na dwóch nowych albumach pojawia się także Antoni Muracki, jeden z najważniejszych polskich twórców piosenki literackiej. „Cudze słowa” opiera się na jego kompozycjach do wierszy między innymi Zbigniewa Herberta, Stanisława Grochowiaka, Waldemara Chylińskiego, Krzysztofa Kasperczyka i Grzegorza Dobieckiego. Różnorodność autorów oraz muzyków towarzyszących Murackiemu nie rozbija całości - przeciwnie, tworzy spójną opowieść o nadziei, rozczarowaniu, świecie pełnym cynizmu i ucieczce w poezję.

W jednym z utworów powraca Herbertowskie zdanie:

„Jestem szczęśliwy, to znaczy wyzbyty złudzeń”.

Drugi album, „Nie poprawiać - live”, jest bardziej osobisty. Muracki śpiewa i gra na gitarze, a całość nagrano podczas jednej sesji na żywo, bez studyjnych dogrywek. Dominuje refleksyjny ton, ale artysta umie rozszczelnić go inteligentnym żartem, jak w piosence „Kurkuma”, albo melodyjnym refrenem w utworach „Tak się do Ciebie wybrałem” i „W nocy wszystkie nuty są czarne”.

Obie płyty wydał muracki.pl. Dla miłośników „piosenki z tekstem” to zestaw, do którego warto wracać - niekoniecznie przy pierwszym przesłuchaniu odkrywa wszystkie swoje odcienie. 🎶

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji