Algorytmy za czarną skrzynką. Poznańska wystawa rozbraja mit AI

Algorytmy za czarną skrzynką. Poznańska wystawa rozbraja mit AI

W Centrum Kultury Zamek w Poznaniu sztuczna inteligencja nie pojawia się jako efektowny gadżet, ale jako temat do rozłożenia na części. Wystawa „AI – Algorytmy Iluzji” bierze na cel to, co zwykle ginie za zachwytem nad chatbotami – algorytmy, dane i pytanie o to, kto naprawdę steruje tą technologią. Organizatorzy przypominają, że pod jedną nazwą kryje się wiele różnych systemów, a historia AI zaczęła się znacznie wcześniej niż epoka wielkich modeli językowych. W tle są Ada Lovelace i Alan Turing, ale też przełom, jaki przyniosło GPT-3.5 i jego błyskawiczny sukces w 2022 roku.

  • Nie jedna inteligencja, lecz cały zestaw narzędzi
  • Czarna skrzynka technologii i pytania o władzę
  • Kogo pokazuje wystawa i ile kosztuje wejście

Nie jedna inteligencja, lecz cały zestaw narzędzi

Pod hasłem „sztuczna inteligencja” nie stoi jeden program ani jeden sposób działania. To raczej zbiór technologii, wśród których są uczenie maszynowe, przetwarzanie języka naturalnego, systemy eksperckie i widzenie komputerowe. Każda z nich robi coś innego – od rozpoznawania wzorców, przez klasyfikację i prognozowanie, po generowanie treści.

Wystawa przypomina też, że dziś AI wrzuca się do jednego worka z rozwiązaniami, które powstawały latami. W 2022 roku ogromne zainteresowanie wywołał generatywny chatbot GPT-3.5, który w pięć dni zdobył ponad milion użytkowników i użytkowniczek. To właśnie wtedy wielu odbiorców po raz pierwszy zobaczyło skalę zmiany – nie tylko technicznej, ale też społecznej.

Czarna skrzynka technologii i pytania o władzę

Autorzy wystawy wychodzą z prostego założenia – z AI korzysta się coraz częściej, ale rzadko wiadomo dokładnie, jak ona działa. Dlatego wraca metafora czarnej skrzynki: do programu trafiają komendy i prompty, a po chwili pojawia się odpowiedź, obraz albo tekst, jakby z niczego. W rzeczywistości za tym wrażeniem stoją instrukcje, dane i algorytmy, które dla użytkownika pozostają niewidoczne.

Wystawa chce właśnie do tego środka zajrzeć. Nie ogranicza się do technicznej ciekawostki, tylko pokazuje szersze tło – społeczne, polityczne, ekonomiczne i środowiskowe. AI wchodzi dziś do edukacji, biznesu, pracy i sztuki, więc pytanie nie dotyczy już wyłącznie tego, czy działa, ale także tego, jakie koszty i decyzje stoją za jej wdrażaniem.

Tytułowe „iluzje” odnoszą się tu nie tylko do złudzenia prostoty. Chodzi też o opowieści budowane wokół technologii – przez przemysł, ale też przez instytucje, które ją nadzorują. Właśnie dlatego sztuka współczesna staje się tu narzędziem nie dekoracyjnym, lecz krytycznym.

Kogo pokazuje wystawa i ile kosztuje wejście

Na liście osób i zespołów prezentowanych na wystawie znalazły się:

  • Cécile Babiole
  • Kate Crawford
  • Weronika Gęsicka
  • Paweł Janicki
  • Przemysław Jasielski
  • Vladan Joler
  • Jarosław Klupś
  • Jakub Koźniewski
  • Ania Malinowska
  • Trevor Paglen
  • Anna Ridler
  • RYBN.ORG
  • Joanna Żylińska

Organizatorzy podali też ceny biletów:

  • 20 zł – bilet ulgowy
  • 25 zł – bilet normalny

Wystawa ma więc dwa poziomy odbioru. Dla jednych będzie przeglądem sztuki i badań nad technologią, dla innych – okazją, by zobaczyć, jak łatwo AI bywa przedstawiana jako magia, choć w praktyce opiera się na bardzo konkretnych mechanizmach.

na podstawie: UM Poznań.