Na 3 Maja wraca zieleń i nowa nawierzchnia. Pod spodem wyszedł ukryty problem

Na 3 Maja wraca zieleń i nowa nawierzchnia. Pod spodem wyszedł ukryty problem

FOT. Zarząd Dróg w Poznaniu

Na ul. 3 Maja w Poznaniu widać już świeżą nawierzchnię i nowe nasadzenia, ale ten remont nie toczy się według pierwotnego planu. Podczas rozbiórki starej jezdni wykonawca natrafił na nierówną podbudowę, której wcześniej nie było w dokumentacji w pełnym zakresie. To właśnie ten element wymusił dodatkowe prace i przesunął finał inwestycji. W efekcie w centrum miasta powstaje nie tylko odnowiona ulica, lecz także bardziej zielony fragment śródmieścia.

  • Na skrzyżowaniu 3 Maja i Ratajczaka roboty weszły w najtrudniejszy etap
  • Kamienna kostka nie trafiła na odpady, tylko do nowego miejsca
  • Na odbrukowanych fragmentach przybyło drzew i ponad 200 metrów zieleni

Na skrzyżowaniu 3 Maja i Ratajczaka roboty weszły w najtrudniejszy etap

Poznańskie Inwestycje Miejskie przekazują, że największa część prac skupia się teraz na skrzyżowaniu ulic 3 Maja, Ratajczaka i placu Wolności. To tam trwa wykonanie podbudowy jezdni, czyli warstwy, od której zależy trwałość całej nawierzchni. Na samej ul. 3 Maja nowa jezdnia jest już ułożona, a roboty przy chodnikach są na finiszu.

Inwestycja ma zakończyć się najpóźniej we wrześniu. Jak podkreślił Tomasz Płóciniczak, wiceprezes Poznańskich Inwestycji Miejskich, dodatkowy czas był potrzebny, by doprowadzić prace do standardu, który nie będzie wymagał szybkich napraw po oddaniu ulicy do użytku.

„Zakładamy, że najpóźniej we wrześniu zostaną zrealizowane wszystkie zaplanowane prace”

To ważne także z praktycznego punktu widzenia – po zakończeniu robót ulica ma być nie tylko odświeżona wizualnie, ale przede wszystkim solidniejsza i mniej podatna na zniszczenia.

Kamienna kostka nie trafiła na odpady, tylko do nowego miejsca

Podczas frezowania starej nawierzchni odsłonięto kamienną kostkę, która teraz zyskuje nowe zastosowanie. Najlepszy materiał układany jest w pasie między krawężnikiem a jezdnią, czyli w ścieku przykrawężnikowym. To rozwiązanie pozwala wykorzystać część historycznej nawierzchni i jednocześnie wzmocnić układ ulicy tam, gdzie jest to potrzebne.

Zmiana harmonogramu wynikała z problemów, których nie było widać przed rozpoczęciem robót. W dokumentacji zakładano, że pod warstwami asfaltu znajduje się jednolita i stabilna kostka kamienna. Odkrywki potwierdzały ten obraz, ale po rozbiórce okazało się, że na całym odcinku są liczne ubytki, a ich miejsce zajęło luźne kruszywo.

W takiej sytuacji pozostawienie starej podbudowy oznaczałoby ryzyko szybszego niszczenia nowej nawierzchni. Dlatego zapadła decyzja o rozebraniu niejednorodnej warstwy i wykonaniu nowych warstw ze wzmocnieniem podłoża. To wydłużyło prace, ale ma dać efekt bardziej trwały niż pierwotnie zakładano.

Na odbrukowanych fragmentach przybyło drzew i ponad 200 metrów zieleni

Równolegle do robót drogowych prowadzono odbruki, a odzyskane przestrzenie przeznaczono pod zieleń. Wzdłuż ul. 3 Maja i na przylegającym odcinku ul. Ratajczaka przy Arkadii posadzono siedem drzew. Do tego doszły krzewy, byliny i kwiaty cebulowe.

Efekt jest konkretny – w tej części centrum przybyło ponad 200 metrów kwadratowych powierzchni zielonej. To nie tylko zmiana estetyczna. Więcej biologicznie czynnej przestrzeni oznacza lepsze warunki dla retencji wody i mniej twardej, rozgrzanej nawierzchni w zwartej zabudowie.

Przebudowa ul. 3 Maja wpisuje się w zmiany prowadzone w ramach Programu Centrum. W praktyce oznacza to, że śródmieście ma zyskiwać nie tylko nowy asfalt, ale też więcej miejsca dla roślin i uporządkowaną przestrzeń pieszą.

na podstawie: Zarząd Dróg w Poznaniu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Dróg w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.