Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Upał na trasie robi się groźny. GDDKiA przypomina o wodzie i przerwach

Upał na trasie robi się groźny. GDDKiA przypomina o wodzie i przerwach

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Poznań

Początek lata przyniósł kierowcom warunki, które potrafią zmęczyć szybciej niż długi odcinek drogi. Gdy temperatura rośnie do okolice 40 stopni, problemem staje się nie tylko asfalt, ale też własna koncentracja za kierownicą. W takich dniach najprostsze nawyki nabierają ciężaru – butelka wody, chwila odpoczynku i ostrożność w rozgrzanym samochodzie.

  • Rozgrzane auto potrafi zamienić zwykłą podróż w próbę cierpliwości
  • Służby drogowe patrzą na sytuację, ale kierowca też musi sprawdzić komunikaty

Rozgrzane auto potrafi zamienić zwykłą podróż w próbę cierpliwości

Przy wysokich temperaturach organizm szybciej się odwadnia, a senność przychodzi znacznie wcześniej niż zwykle. To szczególnie ważne dla osób jadących starszym autem, bez klimatyzacji, albo ruszających w trasę po dłuższym postoju na słońcu. Wnętrze samochodu nagrzanego na parkingu może osiągnąć nawet 70 stopni, więc przed wyjazdem warto otworzyć wszystkie drzwi i przewietrzyć kabinę.

GDDKiA zwraca też uwagę na sam moment wyjazdu. Najbezpieczniej planować trasę wcześnie rano albo wieczorem, gdy upał nie jest jeszcze tak męczący. W podróży przydają się regularne postoje, najlepiej w cieniu, gdzie można złapać oddech i uzupełnić płyny.

Warto pamiętać o wszystkich pasażerach, także tych najmłodszych i czworonożnych. W rozgrzanym aucie temperatura rośnie błyskawicznie, dlatego dzieci i zwierząt nie wolno zostawiać w zamkniętym pojeździe nawet na chwilę.

Przed wyjazdem dobrze też sprawdzić stan auta:

  1. poziom oleju i płynu chłodniczego,
  2. ciśnienie w oponach oraz ich ogólny stan, także koła zapasowego,
  3. podstawowe narzędzia, które mogą pomóc przy drobnej awarii.

Jeśli samochód ma klimatyzację, trzeba zadbać o jej serwis. Chłód nie powinien być jednak przesadzony – kilka stopni różnicy względem temperatury na zewnątrz zwykle wystarcza, by jazda była znośna i nie kończyła się wychłodzeniem po wysiadce.

Służby drogowe patrzą na sytuację, ale kierowca też musi sprawdzić komunikaty

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że na bieżąco monitoruje sytuację na drogach krajowych, zwłaszcza wtedy, gdy pogoda robi się skrajnie wymagająca. Sprawdzany jest stan nawierzchni i infrastruktury towarzyszącej, a na tablicach zmiennej treści nad trasami szybkiego ruchu pojawiają się komunikaty o utrudnieniach.

Instytucja zapowiada również ograniczanie robót utrzymaniowych i remontów w wakacyjne weekendy. Chodzi o to, by nie dokładać kierowcom kolejnych przestojów wtedy, gdy i tak mierzą się z upałem oraz wzmożonym ruchem.

Przed wyjazdem warto zerknąć na bieżące komunikaty pogodowe i ostrzeżenia publikowane przez:

  1. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej,
  2. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa,
  3. serwis informacji o drogach krajowych prowadzony przez GDDKiA.

Pomocna może być też całodobowa Informacja Drogowa pod numerem 19 111. Pod tym telefonem można sprawdzić sytuację na trasie, a także uzyskać wsparcie po awarii pojazdu. W takim przypadku najpierw trzeba wezwać pomoc drogową, a potem skontaktować się z dyżurnymi informacji drogowej, którzy pomagają w zabezpieczeniu postoju na pasie awaryjnym.

Przy takiej aurze rozsądek liczy się bardziej niż pośpiech. Na trasie wygrywa ten, kto lepiej planuje postój, zabiera wodę i nie lekceważy pierwszych sygnałów zmęczenia.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.