Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Wardejn oddaje głos młodości. Zdzisiek wraca do lat 50. w Poznaniu

Wardejn oddaje głos młodości. Zdzisiek wraca do lat 50. w Poznaniu

W Teatrze Nowym w Poznaniu szykuje się wieczór, w którym scena sięga do pamięci bardziej niż do fikcji. Zdzisław Wardejn oddaje głos historii własnej młodości – osobistej, niewygodnej i pełnej zwrotów, które trudno traktować jak zwykłą opowieść. W centrum stoi szesnastoletni Zdzisiek, wrzucony w dramatyczne wydarzenia, gdzie przypadek miesza się z przeznaczeniem. Do tego dochodzą polskie realia i muzyka lat 50., a więc tło surowe, ale bardzo wyraziste.

  • Szesnastolatek wchodzi w historię, która nie daje czasu na dzieciństwo
  • Prapremiera w Poznaniu ma też osobisty wymiar

Szesnastolatek wchodzi w historię, która nie daje czasu na dzieciństwo

Nowy spektakl wyrasta z doświadczenia Zdzisława Wardejna, znanego aktora teatralnego i filmowego, który powierzá widzom historię opartą na własnych przeżyciach z młodości. W opisie przedstawienia najmocniej wybrzmiewa wątek dojrzewania wymuszonego przez okoliczności. Zdzisiek ma zaledwie szesnaście lat, a już trafia w sam środek zdarzeń, które nie zostawiają miejsca na beztroskę.

Twórcy sięgają po realia Polski lat 50. XX wieku, a muzyka z tamtego okresu ma dopełnić obraz czasu, w którym dorastanie bywało szybkie i twarde. To nie jest opowieść wygładzona. Jej ciężar bierze się właśnie z napięcia między młodością a doświadczeniem, między tym, co mogło się jeszcze nie wydarzyć, a tym, co nagle staje się koniecznością.

W zapowiedzi spektaklu pojawia się też motyw powrotu, który – jak wynika z opisu – miał nigdy nie nastąpić. Taki punkt zwrotny zwykle porządkuje całą historię na nowo. Zostaje pytanie, co w życiu bohatera było przypadkiem, a co od początku prowadziło do tego właśnie momentu.

Prapremiera w Poznaniu ma też osobisty wymiar

Sam pokaz w Poznaniu nie kończy się na scenie. Po prapremierze zaplanowano spotkanie ze Zdzisławem Wardejnem, co nadaje wydarzeniu bardziej osobisty charakter i pozwala spojrzeć na spektakl nie tylko jak na teatralną premierę, ale także jak na próbę rozmowy z własną biografią.

Dla publiczności to okazja, by zobaczyć, jak prywatne doświadczenie aktora zostało przełożone na sceniczną opowieść. W takich momentach teatr działa najmocniej – nie jako dekoracja, lecz jako sposób opowiedzenia o pamięci, czasie i cenie, jaką płaci się za przedwczesne dorosłe życie.

na podstawie: UM Poznań.