Spacer odsłoni Mottego i szkolne historie Poznania

Spacer odsłoni Mottego i szkolne historie Poznania

FOT. Urząd Miasta Poznania

Na placu Kolegiackim znów zbiorą się ci, którzy wolą słuchać miasta w ruchu niż oglądać je zza szyby. PTTK przygotowało kolejną odsłonę „Przechadzek po mieście”, a tym razem trasa prowadzi śladami najdłuższej wojny nowoczesnej Europy i postaci Marcelego Motty. To spacer dla ciekawych spojrzeń wstecz – bez zapisów, bez biletu, z przewodnikiem i z opowieścią, którą łatwo przegapić w codziennym pośpiechu.

  • Przechadzki, które od lat zbierają chętnych na miejskie opowieści
  • Motty i poznańscy nauczyciele jako pretekst do większej opowieści

Przechadzki, które od lat zbierają chętnych na miejskie opowieści

Koło Przewodników PTTK im. Marcelego Mottego wraca z dobrze znaną formułą, która od lat przyciąga zarówno poznaniaków, jak i osoby odwiedzające miasto. To już 34. edycja spacerów po Poznaniu, a ich siła tkwi w prostocie: wystarczy pojawić się na miejscu i ruszyć za przewodnikiem.

Organizatorzy podkreślają, że udział jest bezpłatny, bo przedsięwzięcie wspiera Miasto Poznań. Nie trzeba wcześniej się zapisywać. To ważna informacja dla tych, którzy lubią decyzje podejmowane spontanicznie – takie wydarzenia nie wymagają planowania z wyprzedzeniem, a mimo to potrafią wciągnąć na całe przedpołudnie.

Najważniejsze informacje:

  • zbiórka: plac Kolegiacki
  • godzina: 11.00
  • udział: bezpłatny
  • zapisy: nie są wymagane

Motty i poznańscy nauczyciele jako pretekst do większej opowieści

Tym razem spacer został ułożony wokół hasła „Śladami najdłuższej wojny nowoczesnej Europy – Marceli Motty w gronie poznańskich nauczycieli”. Już sam ten tytuł pokazuje, że nie będzie to zwykła przechadzka po centrum, lecz wejście w historię ludzi, którzy współtworzyli intelektualny kręgosłup miasta.

Marceli Motty pojawia się tu nie jako samotna postać z podręcznika, ale jako część większego środowiska nauczycielskiego. Właśnie taki sposób opowiadania o Poznaniu ma w tych spacerach największą wartość – zamiast suchych dat dostaje się żywe miejsca, nazwiska i konteksty, które zaczynają się ze sobą łączyć.

Dla mieszkańców to szansa, by spojrzeć na dobrze znane ulice z innej perspektywy. Dla gości – okazja, by zobaczyć, że historia miasta nie kończy się na najbardziej oczywistych zabytkach. Czasem wystarczy godzina marszu, żeby z mapy zrobić opowieść.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.