Sto lat Lipna Stęszew. Klub świętował z muzykami, młodzieżą i legendami

Na stadionie w Stęszewie jubileusz nie miał szkolnego charakteru. W kilku dniach spotkały się wspomnienia dawnych meczów, rozmowy o wychowankach i energia najmłodszych, którzy dopiero uczą się sportu. Lipno weszło w nowe stulecie z rozmachem, ale bez patosu – raczej z dumą ludzi, którzy wiedzą, ile kosztuje utrzymanie klubu przez sto lat.
- Stadion, muzeum i boisko na kilka dni przejęły jubileusz
- Niebiesko-białe barwy, które wychowały kolejne roczniki
- Pectus, Piotr Świerczewski i mecz, który domknął święto
Stadion, muzeum i boisko na kilka dni przejęły jubileusz
Obchody setnych urodzin Lipna rozłożyły się na kilka dni, a najważniejszy moment przyszedł podczas uroczystego spotkania na stadionie. To właśnie tam wracano do historii klubu, wręczano odznaczenia i składano życzenia, które w takich chwilach brzmią wyjątkowo szczerze. W centrum był nie tylko sportowy dorobek, ale też ludzie – ci obecni dziś i ci, którzy przez lata dokładali swoją cegiełkę do funkcjonowania klubu.
Marian Płócienniczak, prezes Lipna, nie krył emocji.
„I jesteśmy z tego powodu bardzo dumni” – powiedział, mówiąc o setnym jubileuszu klubu.
Z kolei Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański, zwrócił uwagę na to, że sam herb i barwy to za mało, by klub trwał przez dekady. Potrzebna jest codzienna, często niewidoczna praca.
„Żeby klub odpowiednio funkcjonował musi być spełnionych kilka warunków” – podkreślił, wskazując na ludzi chętnych do działania, sponsorów, wsparcie samorządu, wychowanków oraz rodziców najmłodszych zawodników.
Jubileusz wyszedł poza sam stadion. W miejscowym muzeum otwarto wystawę „100 rocznica powstania KS Lipno”, a obok niej pojawiły się turnieje dla dzieci, animacje i muzyczne występy. Dzięki temu świętowanie miało kilka warstw naraz – od wspomnień po zwyczajną radość najmłodszych, dla których klub dopiero zaczyna pisać własną historię.
Niebiesko-białe barwy, które wychowały kolejne roczniki
Lipno powstało w 1926 roku i od tamtej pory stało się jednym z najstarszych klubów działających w powiecie poznańskim. Paweł Jazy, członek Zarządu Powiatu w Poznaniu, mówił wprost, że to już nie tylko miejsce do uprawiania sportu.
„Klub z takimi tradycjami to coś więcej niż tylko sport” – zaznaczył.
To zdanie dobrze oddaje rolę Lipna w Stęszewie. Klub od lat pracuje zarówno z dziećmi i młodzieżą, jak i z seniorami, a jego działalność obejmuje piłkę nożną oraz hokej na trawie. W takich miejscach sport nie kończy się na wyniku. Liczy się też rytm treningów, odpowiedzialność wobec drużyny i umiejętność grania razem.
Prezes klubu mówił, że właśnie na tym opiera się szkolenie młodych zawodników. Chodzi nie tylko o technikę, ale też o szacunek do rywala, pracę zespołową i przywiązanie do ruchu. W tle wybrzmiewała także sportowa ambicja. Lipno ma za sobą awans do III ligi, który klub uznaje za swój największy sukces ostatnich lat. Dla organizacji z tak długą historią to dowód, że tradycja może iść w parze z wynikiem.
Pectus, Piotr Świerczewski i mecz, który domknął święto
Najwięcej emocji przyniosły jednak atrakcje przygotowane z myślą o kibicach i rodzinach. Były turnieje dla najmłodszych, koncerty, animacje oraz mecz, który od razu przyciągnął uwagę. Piłkarze Lipna zagrali z drużyną złożoną z muzyków grupy Pectus, a na murawie pojawił się także Piotr Świerczewski. Taki zestaw trudno pomylić z rutynowym sparingiem.
Wydarzenie miało też swój osobisty wymiar dla prezesa klubu. Płócienniczak podkreślał, że to właśnie za jego kadencji Lipno doczekało się setnej rocznicy działalności. W jego słowach pobrzmiewała nie tylko satysfakcja, ale i wyraźne wzruszenie. To zrozumiałe. Sto lat w sporcie rzadko bywa suchą statystyką. Częściej jest sumą twarzy, meczów, porażek, awansów i setek małych decyzji podejmowanych po cichu.
Całość domknęło proste, ale mocne przesłanie: jubileusz miał być huczny, bo takiego wieku nie świętuje się co roku. W Stęszewie udało się połączyć pamięć o przeszłości z energią obecnych zawodników. I właśnie w tym tkwi siła takich klubów – nie w samych rocznicach, lecz w tym, że potrafią przechodzić z pokolenia na pokolenie bez utraty własnego charakteru.
na podstawie: Powiat Poznań.
![]()
Ostatnie Artykuły

Bociany ruszają z Polski. Poznańscy naukowcy zobaczą ich drogę z lotu ptaka

Poznanianki 2026. Pięć kobiet lub organizacji trafi do kampanii

Fabryczna 2 i 2A po remoncie. Odtworzono zabytkowe detale

A2 drożeje na trasie przez Poznań. Kierowcy z videotollingiem zapłacą mniej

Mały pokój zamiast urzędowych okienek. Tak działa CIR w Poznaniu

Rozbudowa Kraszewskiego zmieni ruch. Kierowcy pojadą wolniej

Nowa nawierzchnia i więcej zieleni na Zeylanda. Remont jeszcze się nie kończy

Sierpniowy weekend przyniesie zmiany w komunikacji. Wrócą linie turystyczne

Podjazd do poznańskiej Galerii Malarstwa i Rzeźby czasowo niedostępny

Piątkowska z ruchem wahadłowym. Zmiany obejmą także autobusy

Tydzień bez przejazdu na Starołęckiej. PKP PLK wymieni tory i nawierzchnię

Cytadela zamieni się w popowe miasto - BitterSweet Festival wraca

Polskie pierogi i zupy trafiają na brazylijskie stoły

Broadway przy świecach. Tenor i sopranistka zaśpiewają musicalowe hity
Przydatne dane teleadresowe
- Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu - kontakt, ZRM, transport i szkolenia
- ZUS I Oddział w Poznaniu - kontakt, godziny obsługi, rezerwacja wizyt
- Zespół Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych nr 1 w Poznaniu - kontakt, oferta i zapisy
- Prokuratura Rejonowa Poznań-Nowe Miasto - kontakt, dyżury, zawiadomienia
- Państwowa Straż Rybacka w Poznaniu - kontakt, godziny, uprawnienia
- Parafia św. Ojca Pio z Pietrelciny w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
