Poznań liczy emisje. Do 2030 roku ma ich być o 40 proc. mniej

Poznań liczy emisje. Do 2030 roku ma ich być o 40 proc. mniej

FOT. Urząd Miasta Poznania

Czerwiec 2026. Miasto pracuje nad planem, który ma zmienić oblicze ulic – od tramwajów po ogrzewanie bloków. Naukowcy sprawdzili, czy to realne.

  • Trzy filary, jeden cel
  • Co konkretnie się zmieni?

Trzy filary, jeden cel

Poznańska polityka klimatyczna stoi na trzech filarach. Pierwszy – mitygacja, czyli łagodzenie zmian klimatu przez ograniczanie emisji gazów cieplarnianych. Drugi – adaptacja do już trwających zmian. Trzeci – walka z ubóstwem energetycznym. Wszystkie trzy splatają się w jednym dokumencie: SECAP-ie, czyli Sustainable Energy and Climate Action Plan.

To nie kolejna wizja na papierze. Plan przeszedł weryfikację naukowców z Politechniki Poznańskiej, którzy sprawdzili, czy zaplanowane działania faktycznie przyniosą efekt.

Co konkretnie się zmieni?

Dokument wskazuje szereg przedsięwzięć, które mają dotknąć codziennego życia mieszkańców:

  • wymiana taboru autobusowego i tramwajowego na pojazdy mniej lub zeroemisyjne
  • budowa parkingów Park&Ride, by zmniejszyć liczbę samochodów wjeżdżających do centrum
  • wymiana źródeł ogrzewania na bardziej efektywne energetycznie, niskoemisyjne lub zeroemisyjne
  • modernizacja oświetlenia miejskiego na energooszczędne

Cel jest ambitny: redukcja emisji o 40 proc. do 2030 roku i aż o 80 proc. do 2050 roku. Miasto chce nie tylko ograniczać ślad węglowy, ale też wzmacniać odporność na ekstremalne zjawiska pogodowe.

Pełna treść SECAP-u dostępna jest na stronie poznan.pl w dziale środowisko.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.