Yellowjackets wracają do Blue Note. Fusion wciąż brzmi świeżo

Yellowjackets wracają do Blue Note. Fusion wciąż brzmi świeżo

Na scenie Blue Note pojawi się zespół, który od lat nie pozwala jazzowi zasiedzieć się w jednym miejscu. Yellowjackets wracają do Poznania z brzmieniem, które łączy R&B, gospel, funk i klasyczny jazz, a przy tym nie traci własnego charakteru. Ich nowy album „Fasten Up” zapowiada tempo, energię i nieoczywiste zwroty. To będzie wieczór dla tych, którzy cenią muzykę z temperamentem, ale i z pamięcią o korzeniach.

  • Zespół, który od czterech dekad nie uznaje jazzowych granic
  • JAZZ TOP znów stawia na nazwiska z najwyższej półki

Zespół, który od czterech dekad nie uznaje jazzowych granic

Yellowjackets od dawna należą do tych formacji, które trudno wsunąć do jednej szufladki. Zadebiutowali w 1981 roku, zdobyli kilka nagród Grammy i przez lata wypracowali rozpoznawalny styl, oparty na swobodzie, precyzji i otwartości na różne tradycje. To właśnie ta mieszanka sprawiła, że zespół wyrósł na jedną z najbardziej charakterystycznych nazw światowej sceny fusion.

Na najnowszym albumie „Fasten Up” słychać, że grupa nie zamierza zwalniać. Sam tytuł brzmi jak zapowiedź mocniejszego wejścia, a muzyka idzie za tym sygnałem – pojawiają się rytmy kojarzone z Herbie Hancockiem, są też świeże odczytania klasyków, w tym „Comin’ Home Baby”. Yellowjackets patrzą przy tym wstecz bez sentymentu, raczej z muzyczną pewnością siebie niż z potrzebą odtwarzania dawnych schematów.

„nieustanne poszukiwanie i odkrywanie tego, kim są”

Tak o swojej grze mówi założyciel grupy, Russell Ferrante. To zdanie dobrze oddaje ich podejście: jazz ma być tu ruchem, a nie skansenem. Dla słuchaczy oznacza to koncert, w którym znane motywy mogą nagle zmienić kierunek i zyskać zupełnie nowe napięcie.

JAZZ TOP znów stawia na nazwiska z najwyższej półki

Występ Yellowjackets odbywa się w ramach cyklu JAZZ TOP, który od lat należy do najmocniejszych punktów repertuaru Blue Note. To właśnie pod tym szyldem na poznańskiej scenie pojawiali się wcześniej m.in. Kenny Garrett, Brad Mehldau, Randy Brecker, Aaron Parks, Mike Stern, Jan Ptaszyn Wróblewski i Jack DeJohnette. Lista robi wrażenie, bo pokazuje, że chodzi tu nie o pojedynczy koncert, ale o konsekwentnie budowaną serię wydarzeń z najwyższej półki.

Tego wieczoru zagrają:

  • Russell Ferrante – fortepian, klawisze
  • Bob Mintzer – saksofon
  • Dane Alderson – gitara basowa
  • William Kennedy – perkusja

Taki skład daje dużo więcej niż tylko techniczną pewność. Zapowiada również przestrzeń na improwizację, dialog między instrumentami i momenty, w których muzyka nabiera szczególnej gęstości. Właśnie w tym tkwi siła Yellowjackets – w umiejętności łączenia dyscypliny z lekkością, a historii z wyraźnie odczuwalną świeżością.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.