Wiecha na Raszynie. Nowe warsztaty mają dać uczniom konkretny fach

Wiecha na Raszynie. Nowe warsztaty mają dać uczniom konkretny fach

FOT. Urząd Miasta Poznania

Na Raszynie budowa przy Zespole Szkół Budowlano-Drzewnych weszła w etap, który dobrze widać już z okien szkoły. Nad nowym skrzydłem zawisła wiecha, a to dla uczniów znak, że za kilka miesięcy zyskają miejsce do nauki fachu w warunkach bliższych prawdziwej pracy niż szkolnej teorii. W Poznaniu ta inwestycja nie jest tylko dobudową kolejnych metrów. To krok w stronę zawodów, których potrzebuje rynek, od targów i koncertów po budowlankę i architekturę krajobrazu.

  • Wiecha nad szkołą, która uczy zawodów przyszłości
  • Uczniowie już zaglądają za ogrodzenie budowy
  • W projekcie pojawił się też nieplanowany test instalacji

Wiecha nad szkołą, która uczy zawodów przyszłości

Na placu przy szkole nie chodzi już o same mury. Etap stanu surowego otwartego jest zaawansowany, a zawieszenie wiechy potwierdziło, że budynek osiągnął docelową wysokość. To ważny moment nie tylko dla wykonawców, ale także dla uczniów i nauczycieli, którzy od miesięcy patrzą na rosnącą inwestycję niemal zza szkolnych szyb.

– Zawiesiliśmy wiechę miejscu powstającym dla osób, które w przyszłości będą mogły kontynuować tę tradycję na kolejnych budowach. Dzięki inwestycji przyszli fachowcy wykształcą się w profesjonalnych i nowoczesnych warunkach.

Tak mówił Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania, podkreślając, że nowa część szkoły ma odpowiadać na realne potrzeby branży. I trudno się dziwić – chodzi o kierunki, w których liczą się nie tylko podręczniki, ale też sprawne ręce, dokładność i obycie z materiałem.

Zespół Szkół Budowlano-Drzewnych już od 2022 roku jako pierwszy w Polsce kształci w zupełnie nowych zawodach: monter konstrukcji targowo-wystawienniczych oraz technik obsługi przemysłu targowo-wystawienniczego. To nisza, ale bardzo konkretna. Absolwenci mają trafiać do pracy przy targach, koncertach i festiwalach, czyli tam, gdzie kulisy wydarzeń muszą działać równie sprawnie jak scena.

Uczniowie już zaglądają za ogrodzenie budowy

Nowy obiekt wyrasta po północnej stronie szkoły, w sąsiedztwie boiska. Ma około 600 metrów kwadratowych powierzchni, a prace murarskie są już zakończone. Teraz wykonawca montuje okna i prowadzi instalacje sanitarne oraz elektryczne. Widać więc nie tylko efektowny postęp, ale i ten mniej spektakularny etap, który decyduje o tym, czy budynek będzie naprawdę dobrze działał po oddaniu do użytku.

Ważne jest również to, że budowa stała się dla szkoły czymś więcej niż tylko oglądanym z boku procesem. Uczniowie mogą obserwować plac robót z okien głównego budynku, a dzięki kaskom i kamizelkom przygotowanym przez wykonawcę – także wejść na teren budowy z nauczycielami. To rzadka okazja, by zobaczyć w praktyce, jak wygląda organizacja pracy, bezpieczeństwo i logika samego procesu budowlanego. Dla młodych ludzi, którzy uczą się zawodu, takie spotkanie z realnym placem robót bywa cenniejsze niż niejeden wykład.

– Wiecha oznacza, że budynek ma docelową wysokość. Gotowe są ściany nośne, stropy, dach, czyli osiągnęliśmy stan surowy otwarty.

Wyjaśniał Konrad Zaradny, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. Dodał też, że zakończyła się już niemal cała część związana z instalacjami zewnętrznymi. Zamontowano zbiorniki retencyjne na wodę opadową, a także przebudowano przyłącze do miejskiej sieci ciepłowniczej. To detale, których na co dzień się nie zauważa, ale bez nich nowy obiekt nie działałby tak, jak powinien.

W projekcie pojawił się też nieplanowany test instalacji

Podczas podłączania kanalizacji deszczowej wyszedł na jaw problem z istniejącą instalacją na terenie szkoły. Część była już w złym stanie technicznym, więc trzeba było wymienić fragment sieci. Dzięki temu zabezpieczono główny budynek placówki przed możliwym zalaniem. To przykład, jak inwestycja potrafi odkryć stare zaniedbania i przy okazji je naprawić.

Sam nowy obiekt będzie jednokondygnacyjny, ale o zróżnicowanej wysokości. W wyższej części, która ma nawiązywać do sąsiedniej sali gimnastycznej, powstają sale warsztatowe z zapleczem. Niższa część pomieści pomieszczenia organizacyjno-dydaktyczne, węzeł sanitarny i magazyn. Każda strefa będzie miała własne wyjście na zewnątrz, a budynek został zaprojektowany z myślą także o osobach z niepełnosprawnościami. W planie jest też zagospodarowanie terenu, budowa dojścia i miejsc parkingowych.

W tle całej inwestycji stoi szerszy cel: poprawa dostępności i jakości kształcenia zawodowego. Nowa część szkoły ma zwiększyć przestrzeń do praktycznej nauki aż 10 zawodów, potrzebnych na wielkopolskim rynku pracy. Projekt jest współfinansowany z programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021–2027.

To nie jest odosobniony ruch. Poznań od pewnego czasu wyraźnie wzmacnia szkolnictwo zawodowe. Przy Zespole Szkół Przemysłu Spożywczego im. J. J. Śniadeckich powstało już Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie piekarstwa, otwarte w styczniu ubiegłego roku. Widać więc, że w mieście rośnie coś więcej niż pojedyncze budynki – rośnie zaplecze dla fachowców, których potem będzie widać na budowach, w pracowniach i na wielkich wydarzeniach.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.