Deszcz spadnie na widownię. „SPLASH!” gra wodą i pamięcią

Na widowni może zrobić się mokro, choć wszystko dzieje się w ramach teatralnej gry. Poznański występ „SPLASH!” bierze na warsztat wodę – jako źródło życia, przedmiot zachwytu i coś, czego ludzie potrafią używać zbyt lekkomyślnie. Zamiast szkolnej lekcji jest tu muzyka, pamięć i obraz, który wchodzi pod skórę. To przedstawienie, które działa na emocje, ale zostawia też bardzo przyziemne pytanie o to, jak obchodzimy się z najcenniejszym zasobem.
- Na widownię spada deszcz, ale to tylko początek tej historii
- Muzycy z Bonn przywożą do Poznania wodę, dźwięk i europejską współpracę
Na widownię spada deszcz, ale to tylko początek tej historii
„Kiedy idziesz do teatru, zazwyczaj nie spodziewasz się deszczowej ulewy na widowni”.
Thilo Grawe, pedagog teatru, opisuje w ten sposób jeden z najmocniejszych efektów „SPLASH!”. W tym obrazie parasole nie są rekwizytem z boku, lecz częścią scenicznej gry. Gdy deszczowy motyw nie odpuszcza, trzeba je znów rozkładać, a zaskoczenie szybko miesza się z ekscytacją.
Ten zabieg nie służy wyłącznie efektowi. W centrum pozostaje woda – kojarzona z życiem, ruchem i pięknem, ale też z lekkomyślnym obchodzeniem się z tym, co kruche i cenne. Muzycy tworzą różne przestrzenie dźwiękowe, które uruchamiają pamięć osobistą i zbiorową. Raz przypominają letni deszcz, raz niepokoją jak gwałtowna ulewa, która zmienia zwykły wieczór w coś bardziej intensywnego.
Muzycy z Bonn przywożą do Poznania wodę, dźwięk i europejską współpracę
Poznański pokaz jest częścią trasy w sezonie 2025/2026, a premiera spektaklu odbyła się 3 września 2022 roku. Za projektem stoją Theater Marabu, Beethovenfest Bonn i Ruhrfestspiele Recklinghausen, przygotowujące go we współpracy z Uniwersytetem Muzyki i Tańca w Kolonii oraz Uniwersytetem Ruhry w Bochum. To produkcja o wyraźnie międzynarodowym zapleczu, ale opowiedziana językiem bliskim publiczności.
Na scenie pracują muzycy i twórczynie odpowiadające za dźwięk, światło oraz scenografię. Występują Silas Eifler, Tobias Gubesch, Alina Loewenich, Leonhard Spies i Tina Jücker. Ważna informacja dla widzów w Poznaniu jest prosta – spektakl będzie tłumaczony na żywo z języka niemieckiego na polski. Dzięki temu można skupić się na tym, co najważniejsze: na rytmie, obrazie i historii, która mówi o wodzie bez dydaktycznego tonu, ale z wyraźnym ciężarem znaczeń.
na podstawie: UM Poznań.
Ostatnie Artykuły

W Poznaniu rodziny tańczą bez kroków. Liczy się wspólny ruch

Przechadzka w rocznicę Jaśkowiaka poprowadzi do Moraska bez zapisów

Deszcz spadnie na widownię. „SPLASH!” gra wodą i pamięcią

Wilda rusza na spacer. Czeka pięć tras i opowieść o ulicach

Czarnobyl dotarł do Poznania szybciej niż oficjalne komunikaty

Maria Halber w Poznaniu - mała książka, wielkie emocje i spotkanie w bibliotece
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II) – Pogoń Szczecin II – Lech Poznań II 2:2 w 28. kolejce](/images/mecz/thumbnails/pogon-szczecin-ii-lech-poznan-ii-25042026-22.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II) – Pogoń Szczecin II – Lech Poznań II 2:2 w 28. kolejce

Na Głównej znów ruszą z workami. Osiedle porządkuje teren

Remont na Słowiańskiej i Murawie zmieni trasy tramwajów i autobusów

Joanna Drozda schodzi do piwnicy - Scandalizza ma łapać miasto na gorąco

Poznańskie linie turystyczne znów wyjadą na trasy. Wróci holender

Smycz i woreczek to nie drobiazg. Straż miejska przypomina o psich obowiązkach

Barok spotka tango w Auli UAM. Poznań dostanie koncert z bliska

