Uciekł z Poznania z biżuterią i gotówką, wpadł po dwóch dniach na Kujawach

Uciekł z Poznania z biżuterią i gotówką, wpadł po dwóch dniach na Kujawach

FOT. Policja Poznań

Z poznańskiego domu zniknęła biżuteria warta 70 tys. zł i 3 tys. zł gotówki. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji - Jeżyce namierzyli sprawcę po dwóch dniach, a trop prowadził aż do województwa kujawsko-pomorskiego. W miejscu jego ukrycia zabezpieczyli jeszcze ponad 50 tys. zł.

Do zdarzenia doszło 16 kwietnia w Poznaniu. Rodzina, która przebywała w domu, usłyszała hałasy, a chwilę później zobaczyła mężczyznę uciekającego przez posesję. Jak ustalono, sprawca dostał się do budynku od strony przyległego garażu i zabrał biżuterię oraz gotówkę. O kradzieży poszkodowani natychmiast powiadomili Policję, a kryminalni z Jeżyc od razu ruszyli z zabezpieczaniem śladów i ustalaniem sprawcy.

Trop prowadził poza Wielkopolskę. Policjanci ustalili, że mężczyzna ukrywa się w miejscowości Zielonka w województwie kujawsko-pomorskim i 18 kwietnia zatrzymali go w miejscu aktualnego pobytu. Funkcjonariusze odzyskali też część pieniędzy - ponad 50 tys. zł. Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży w warunkach recydywy. Na podstawie Kodeksu karnego grozi mu teraz nawet 7,5 roku więzienia, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

To kolejny przypadek, w którym szybka praca kryminalnych zamknęła sprawę zanim sprawca zdążył na dobre zniknąć z radarów. Recydywista nie dostał wiele czasu na oddech - po dwóch dniach był już w rękach policji, a część łupu wróciła pod zabezpieczenie funkcjonariuszy.

na podstawie: Policja Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.