Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Muzeum Czerwca wraca do Poznania tuż przed rocznicą, która nada mu nowy ciężar

Muzeum Czerwca wraca do Poznania tuż przed rocznicą, która nada mu nowy ciężar

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu

W Zamku Cesarskim historia Poznańskiego Czerwca znów zmienia opiekuna, ale nie zmienia znaczenia. Po latach w strukturach wojewódzkich muzeum wraca pod skrzydła miasta, które od dawna budowało rocznicową pamięć i teraz bierze na siebie także pełną odpowiedzialność za tę opowieść. Decyzja zapada w chwili szczególnej, bo 70. rocznica robotniczego zrywu nadaje całej sprawie wyraźnie większą wagę niż zwykły ruch administracyjny.

  • Przekazanie do miasta domknęło wieloletnią zmianę w opiece nad muzeum
  • W Zamku Cesarskim Czerwiec 1956 opowiada się przez przedmioty, miejsca i świadków
  • Rocznica wyjdzie poza sale muzealne i wypełni ulice, sceny oraz boiska

Przekazanie do miasta domknęło wieloletnią zmianę w opiece nad muzeum

Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 przez lata działało jako oddział Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku sejmik województwa zdecydował o jego wyodrębnieniu, a od 1 stycznia 2026 roku stało się samodzielną instytucją kultury. Formalne przekazanie miasta nastąpiło 13 kwietnia, gdy samorząd województwa oddał je w ręce Poznania.

Jacek Jaśkowiak nie ukrywał, że to dla miasta sprawa symboliczna. Zwracał uwagę, że muzeum od początku było mocno związane z miejską historią i z ludźmi, którzy tworzyli Poznań.

„To wielki zaszczyt i zobowiązanie” – mówił prezydent Poznania.

Marszałek Marek Woźniak przypomniał z kolei, że przekazanie muzeum kończy cały proces zmian instytucji kultury między województwem a miastem. W jego ocenie kolejne decyzje porządkowały wielkopolskie placówki tak, by każda z nich mogła działać w bardziej czytelnym układzie organizacyjnym.

Dla miasta to jednak nie tylko kwestia formalna. Przejęcie muzeum zbiega się z przygotowaniami do 70. rocznicy Czerwca 1956, a rada miasta już ustanowiła 2026 rok Rokiem Bohaterów Poznańskiego Czerwca 1956 roku. To sprawia, że instytucja staje się jednym z głównych punktów całych obchodów.

W Zamku Cesarskim Czerwiec 1956 opowiada się przez przedmioty, miejsca i świadków

Siedziba muzeum nie jest przypadkowa. Znajduje się w przyziemiu Zamku Cesarskiego, a więc bardzo blisko miejsc, które w 1956 roku były świadkami dramatycznych wydarzeń. W tym samym gmachu mieściła się wtedy Miejska Rada Narodowa, obok stał budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a w sąsiedztwie do dziś stoi pomnik poświęcony ofiarom robotniczego protestu.

Ekspozycja prowadzi zwiedzających przez historię pierwszego masowego wystąpienia robotniczego w PRL, ale nie zamyka się wyłącznie w politycznym skrócie. Pokazuje też codzienność poznaniaków w powojennej Polsce – świat mieszkań, zakładów pracy i instytucji, które budowały ówczesny rytm miasta.

Na wystawie można zobaczyć między innymi: • fragment „ulicy Wolności” z makietami czołgu i tramwaju
• wnętrze typowego poznańskiego mieszkania z lat 50.
• przestrzeń pracy w fabryce
• salę prezydialną KW PZPR
• salę przesłuchań i celę w urzędzie bezpieczeństwa

Do tego dochodzą eksponaty, rekwizyty, pamiątki po ofiarach i uczestnikach Czerwca, a także nagrania dźwiękowe i filmowe, dokumenty, świadectwa oraz fotografie. Dzięki temu muzeum nie opowiada historii tylko przez daty i hasła, ale przez konkretne przedmioty i głosy ludzi, którzy tamten czas przeżyli.

Ważną częścią działalności są też inne miejsca związane z muzeum – Przeciwatomowy Schron dla Władz Miasta Poznania oraz Galeria Plakatu z okresu Socjalizmu przy ul. Słupskiej 62. Oba obiekty zostały odnowione jeszcze wtedy, gdy placówka była pod opieką miasta.

Instytucja od lat prowadzi również działania edukacyjne. Jednym z nich jest program „Światełko dla Czerwca ‘56”, w ramach którego uczniowie poznańskich szkół opiekują się grobami uczestników robotniczego zrywu. Muzeum przyznaje także nagrodę „Stukot ‘56” – trafia ona do osób, które swoją działalnością pokazują, że wartości Czerwca 1956 roku nie zostały zamknięte w przeszłości.

„Wyścigiem z czasem, który musimy wygrać” – tak o dokumentowaniu relacji świadków mówiła Kinga Przyborowska, pełniąca obowiązki dyrektora muzeum.

Rocznica wyjdzie poza sale muzealne i wypełni ulice, sceny oraz boiska

Nowe miejskie zwierzchnictwo nad muzeum ma znaczenie także dlatego, że placówka nie chce zamykać się wyłącznie w swojej siedzibie. W planach jest mocniejsze wejście w codzienność miasta – przez inicjatywy lokalne, projekty artystyczne i wydarzenia sportowe. Chodzi o to, by pamięć o Czerwcu 1956 była obecna nie tylko przy pomniku i w gablotach, ale także tam, gdzie toczy się zwykłe miejskie życie.

Najbliższe obchody mają być wyraźnie rozłożone w przestrzeni Poznania. W programie znalazły się między innymi: • 28 czerwca, godz. 17:30 – główne uroczystości na placu Adama Mickiewicza i pod pomnikiem Poznańskiego Czerwca ‘56, ze сценą i częścią artystyczną przygotowaną przez Teatr Muzyczny
• 28 czerwca, w południe – działania przy ul. Kochanowskiego na Jeżycach, gdzie pojawią się grupa rekonstrukcyjna, czołg i pojazd pancerny, przypominając o miejscu szczególnie dramatycznych wydarzeń sprzed 70 lat

Do tego dojdą spektakle, koncerty, wystawy i bieg pamięci Poznańskiego Czerwca ‘56. Swoją premierę miała już „Rewolta” Teatru Muzycznego, a w czerwcu spektakl wróci do repertuaru. W przygotowaniu są też wystawy plenerowe nie tylko w Poznaniu, ale również w Warszawie i Szczecinie . Nad własnymi przedstawieniami pracują Teatr Ósmego Dnia, Teatr Nowy i uczniowie poznańskich szkół, a specjalny koncert szykuje Filharmonia Poznańska.

Właśnie dlatego przejęcie muzeum przez miasto nie jest tylko zmianą w papierach. W roku rocznicowym placówka staje się jednym z tych miejsc, które mają spiąć pamięć, edukację i miejską codzienność w jedną opowieść o wolności, godności i prawie do sprzeciwu.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.