Szokująca decyzja - Tor Poznań zamknięty! Kierowcy nie kryją oburzenia

To wiadomość, która spadła jak grom z jasnego nieba. Na chwilę przed dużymi wydarzeniami i startem sezonu jeden z najważniejszych obiektów sportowych w Polsce przestaje działać. Teraz nagle zapadła decyzja, która wstrząsnęła środowiskiem kierowców i organizatorów. Legendarny Tor Poznań – jedyny w kraju z homologacją na zawody międzynarodowe – został zamknięty. Powód? Hałas.
Decyzję o zamknięciu podjął Główny Inspektor Ochrony Środowiska, podtrzymując wcześniejsze rozstrzygnięcie z 2023 roku. Powód? Przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu.
Jedyny taki tor w Polsce przestaje funkcjonować
Tor Poznań to obiekt wyjątkowy – jedyny w kraju z homologacją FIA Grade 3, która pozwalała organizować zawody międzynarodowe. To także największy tor wyścigowy w Polsce, gdzie regularnie odbywały się mistrzostwa samochodowe i motocyklowe.
Jego zamknięcie oznacza, że Polska w praktyce traci jedyne miejsce do organizacji wyścigów tej rangi. Decyzja zapadła w szczególnym momencie – tuż przed planowaną imprezą „Wielkie otwarcie Toru Poznań”, która miała odbyć się 17–19 kwietnia.
Hałas kontra rzeczywistość wokół toru
Spór o tor narastał od lat. W okolicy powstały nowe osiedla, a mieszkańcy zaczęli zgłaszać uciążliwości związane z hałasem.
Problem polega jednak na liczbach i realiach:
- dopuszczalny poziom hałasu w okolicy to 55 dB,
- na niektórych ulicach w pobliżu wprowadzono limit 50 dB,
- podczas zawodów utrzymanie takich wartości jest praktycznie niemożliwe.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że tuż obok toru działa lotnisko Ławica, które generuje jeszcze większy hałas.
Kierowcy i organizatorzy mówią wprost to niezrozumiałe
Decyzja spotkała się z ostrą reakcją środowiska motorsportowego. Głos zabrał m.in. Jakub Przygoński:
„Tor Poznań został zamknięty. Liczę, że tymczasowo, ponieważ nie mamy w Polsce przepisów, które chronią takie obiekty.”
Zwraca uwagę na nierówne traktowanie różnych źródeł hałasu:
„Ten hałas jest mniejszy niż na lotniskach czy stadionach. A jednak to tor zostaje zamknięty.”
Podobne stanowisko prezentuje Piotr Turuk z Driftingowych Mistrzostw Polski:
„Jest to dla nas absolutnie niezrozumiałe, tym bardziej, że to najlepszy tor w Polsce.”
Obawy o bezpieczeństwo i przyszłość sportu
Eksperci podkreślają, że tor to nie tylko miejsce zawodów, ale też przestrzeń do nauki bezpiecznej jazdy.
„Zamknięcie toru da odwrotny efekt, bo ludzie i tak będą chcieli jeździć” – zauważa Turuk.
To oznacza ryzyko przeniesienia części aktywności na drogi publiczne.
Co dalej z legendarnym Torem Poznań?
Zarządca toru – Automobilklub Wielkopolski – zapowiada dalsze działania prawne. W planach jest m.in.:
- skarga kasacyjna do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego,
- wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji.
Tor, który powstał w 1977 roku, przez dekady gościł największe nazwiska – od Michaela Schumachera po Roberta Kubicę.
Dziś jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Dla wielu to nie tylko koniec sezonu – ale moment, który może zadecydować o przyszłości całego motorsportu w Polsce.
Ostatnie Artykuły

Na Woli prezydent najpierw usiądzie z radą osiedla, potem z mieszkańcami

Świerczewo, Wilda i Dębiec zyskają 32 nowe drzewa na kilku ulicach

Awaryjne zamknięcie przy Domu Żołnierza po uszkodzeniu gazociągu

Magiczny dywan zabiera dzieci pod ziemię i szuka śladów Ostrowa Tumskiego

Remont Matejki ruszy od strony Parku Wilsona i zmieni układ jazdy

Streetworkerzy wracają pod galerie. Poznań stawia na młodych poza instytucjami

Maleńkie bajki w Teatrze Animacji mieszają humor, lęk i czułość

Rodzinna akademia robotyki w Poznaniu łączy zabawę z szyfrem Enigmy

Linia 151 pojedzie inaczej między Naramowicami a Osiedlem Sobieskiego

Judith Hill w Blue Note - koncert o odzyskiwaniu własnego głosu

Serbska w remoncie, a na kilku ulicach Poznania ruszają kolejne naprawy

Wiosenne Porządki w Poznaniu ruszyły, a chętnych wciąż można dopisać

Poznań znów na wielkiej scenie - biblioteka wysyła swoją liderkę na Impact’‘26

