Fort VII znów przemówi o pamięci i losie Aleksandry Bukowieckiej

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu
W Forcie VII pamięć nie brzmi jak szkolna lekcja, tylko jak echo miejsca, które wciąż trudno objąć wyobraźnią. Podczas uroczystości 9 kwietnia w Poznaniu znów wybrzmią nazwiska ludzi zamordowanych w jednej z najokrutniejszych niemieckich katowni na ziemiach polskich. Tegoroczne obchody mają też twarz Aleksandry Bukowieckiej – kobiety, której historia łączy Powstanie Wielkopolskie, konspirację i brutalny finał w tym samym miejscu.
- W Forcie VII znów padną słowa o pamięci i odpowiedzialności
- Młodzi oddadzą głos więźniarce, której los skończył się za tymi samymi murami
- Aleksandra Bukowiecka wraca do Poznania jako symbol odwagi i oporu
- Fort VII wciąż przypomina o skali zbrodni i cenie wolności
W Forcie VII znów padną słowa o pamięci i odpowiedzialności
Rada Miasta Poznania po raz kolejny otwiera Miesiąc Pamięci Narodowej właśnie tam, gdzie historia zostawiła najcięższy ślad. Fort VII nie jest zwykłym punktem na mapie miasta – to miejsce, w którym niemieckie władze okupacyjne uruchomiły 10 października 1939 roku obóz koncentracyjny Konzentrationslager Posen. Właśnie dlatego coroczne spotkanie ma w sobie więcej niż oficjalny rytuał. To próba przypomnienia, że za murami fortu ginęli Poznaniacy, Wielkopolanie i Polacy z różnych środowisk.
Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania, podkreśla, że to miejsce zobowiązuje nie tylko do wspomnienia o ofiarach, ale też do myślenia o teraźniejszości i przyszłości. Jak mówi, pamięć o tych, którzy tu cierpieli i byli mordowani, jest długiem, którego nie da się spłacić raz na zawsze.
W tym roku uroczystości odbędą się:
- 9 kwietnia
- o godz. 12.00
- w Muzeum Martyrologii Wielkopolan – Forcie VII Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości przy ul. Polskiej
Organizatorami są Rada Miasta Poznania, Wojewódzka Rada Kombatancka oraz Muzeum Martyrologiczne w Żabikowie. Spotkanie ma charakter otwarty, więc udział mogą wziąć także osoby, które chcą przeżyć tę rocznicę bez pośpiechu, w ciszy i z własną refleksją.
Młodzi oddadzą głos więźniarce, której los skończył się za tymi samymi murami
W programie tegorocznych obchodów jest nie tylko złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przed Ścianą Straceń. Ważnym punktem stanie się inscenizacja przygotowana przez licealistów pod tytułem „Nadzieja z popiołów”. Jej bohaterką będzie jedna z więźniarek Fortu VII, patronka tegorocznego Miesiąca Pamięci Narodowej. To właśnie taki wybór sprawia, że obchody nie pozostają wyłącznie w sferze oficjalnych przemówień.
Marian Macutkiewicz, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych w Poznaniu, zwraca uwagę, że co roku organizatorom chodzi również o młodsze pokolenie. Mówi o zaangażowaniu uczniów i o oddolnych działaniach, dzięki którym trudna historia trafia do rówieśników. W przypadku Fortu VII to szczególnie ważne, bo sama skala cierpienia łatwo wymyka się suchym datom.
Aleksandra Bukowiecka wraca do Poznania jako symbol odwagi i oporu
Tegoroczną patronką obchodów jest Aleksandra Bukowiecka – działaczka niepodległościowa i społeczna, uczestniczka Powstania Wielkopolskiego. Jej życiorys pokazuje, że walka o wolność nie kończyła się wraz z podpisaniem historycznych porozumień. Pochodziła z ziemiańskiej rodziny, a w czasie powstania zorganizowała w swoim majątku w Cichowie zaplecze dla walczących. Gromadziła broń, szkoliła oddziały i współtworzyła struktury konspiracyjne.
Z relacji organizatorów i historyków wynika, że działała z ogromną determinacją. Nocami przewoziła amunicję, a za dnia prowadziła musztrę ochotników. Była matką sześciorga dzieci, a mimo to jej dom i gospodarstwo stały się miejscem przygotowań do walki. Po zakończeniu Powstania Wielkopolskiego nie wycofała się z działalności. W czasie II wojny światowej działała w konspiracji, została aresztowana przez Gestapo w 1939 roku i zamordowana w Forcie VII.
Przemysław Prasnowski, prezes Fundacji Barak Kultury i twórca kampanii „Niezwyczajni 1918–1919”, mówi o Bukowieckiej jako o jednej z postaci, które do dziś symbolizują wielkopolską stanowczość i bezkompromisowość. Fundacja przybliża opowieści o bohaterach Powstania Wielkopolskiego w nowoczesnej formie, z udziałem znanych aktorek i aktorów.
Dodatkową częścią tej opowieści jest kampania społeczna realizowana wspólnie przez Radę Miasta Poznania, Barak Kultury i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Plakaty z historią Bukowieckiej pojawiły się na wiatach przystankowych w różnych częściach Poznania, między innymi przy Trasie Kórnickiej, Alei Praw Kobiet i na Dworcu Zachodnim. To prosty sposób, by przypomnieć przechodniom, że za nazwiskiem z historii stoi konkretna osoba, a za pamięcią – konkretne wybory.
Fort VII wciąż przypomina o skali zbrodni i cenie wolności
Historyczny bilans tego miejsca pozostaje wstrząsający. Szacuje się, że w Forcie VII życie straciło około 4,5 tysiąca Wielkopolan. Więźniowie byli rozstrzeliwani, torturowani, wieszani, zrzucani ze schodów albo umierali z wycieńczenia w ciężkich warunkach panujących w celach. W pierwszym roku wojny powstały tam także komory gazowe, które stały się kolejnym narzędziem zbrodni.
Muzeum w Forcie VII przy ul. Polskiej jest czynne od wtorku do niedzieli w godz. 10.00–17.00, a w niedziele do 16.00. We wtorki można je zwiedzać bezpłatnie. Uroczystości zaplanowane na 9 kwietnia są otwarte dla publiczności, więc każdy, kto chce zobaczyć to miejsce nie tylko jako fragment historii, ale też jako ostrzeżenie, może wziąć w nich udział.
na podstawie: UM Poznań.
Ostatnie Artykuły

Leasing bez gwiazdek w umowach pokażą podczas ukraińskiego szkolenia online

Czterdzieści pięć lat pasji do historii, która w Pobiedziskach nadal łączy ludzi

W Murowanej Goślinie poezja wygrała z pośpiechem i szkolną deklamacją

Półfinał wraca do Poznania i stawką jest medal po 22 latach

W Cerekwicy powstały ptasie domki, a uczniowie od razu zawiesili je w lesie

Na kilku ulicach Poznania rusza dziś szybka walka z dziurami

Bateria w czarnym pojemniku może skończyć się pożarem i skażeniem środowiska

Fort VII znów przemówi o pamięci i losie Aleksandry Bukowieckiej

Miłostowo zamknie tramwaje, a Zawady i T7 przejmą sobotni ruch

Zamknięty przejazd na Umultowskiej zmienia ruch autobusów w północnym Poznaniu

Poznań znów szuka inicjatyw, które zostawiły po sobie coś więcej niż dobre wrażenie

Poświąteczny poranek w Poznaniu - 9 kierowców wpadło na kontroli

Nastolatka w labiryncie inicjacji na scenie Teatru Polskiego

