Jeże szukają schronienia przed zimą. Te sygnały oznaczają, że potrzebują pomocy

Jeże szukają schronienia przed zimą. Te sygnały oznaczają, że potrzebują pomocy

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu

W stertach liści, gałęzi i ściółce jeże przygotowują miejsca, w których przetrwają zimę. Jesienią częściej przemieszczają się po ogrodach i drogach, dlatego łatwiej o groźne spotkania z psami i samochodami. Nie każdy jeż napotkany w terenie wymaga jednak ratunku. W Poznaniu pomoc rannym i chorym osobnikom zapewnia Dziki SOR.

Jeże zimą zapadają w hibernację. Zwykle same budują gniazda z dostępnych materiałów i pozostają w nich aż do wiosny. Takie schronienia mogą znajdować się w ściółce, nieużywanych paleniskach, stertach liści albo gałęzi.

Znalezionego gniazda nie należy odsłaniać, przenosić ani budzić zwierzęcia. W ogrodzie warto zachować ostrożność podczas porządkowania liści i zabezpieczyć jeża przed domowymi psami. To właśnie jesienią zwierzęta są bardziej aktywne – matki nadal zajmują się młodymi, a dorosłe osobniki powiększają obszar poszukiwania naturalnego pokarmu.

  • Jesienne wędrówki często kończą się dla jeży na drodze
  • Dziki SOR przyjmuje ranne jeże z Poznania

Jesienne wędrówki często kończą się dla jeży na drodze

Większa aktywność oznacza także większe ryzyko kolizji z pojazdami. Do poznańskiego Dzikiego SOR-u trafiają jeże potrącone przez samochody, pogryzione przez psy oraz zatrute po nieprawidłowo przeprowadzonych działaniach deratyzacyjnych.

Służby przypominają, że wykładanie trutki na tackach jest zabronione. Niebezpieczna może być również przypadkowa pomoc udzielona przez człowieka, zwłaszcza podanie niewłaściwego jedzenia. Jeż wymagający ratunku powinien jak najszybciej trafić pod opiekę specjalistów, a nie do domowego kojca.

Niepokój powinny wzbudzić między innymi takie objawy:

  • aktywność w dzień i wygrzewanie się na słońcu, ponieważ zdrowe jeże prowadzą nocny tryb życia,
  • leżenie na boku w otwartej przestrzeni,
  • nieporadne, bardzo młode zwierzę,
  • rana, krwawienie albo utykanie,
  • jaja lub larwy much na ciele,
  • nieprzyjemny zapach,
  • obrażenia po ataku psa, także wtedy, gdy na pierwszy rzut oka nie widać ran.

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której pies „wykula” jeża. Zwierzę może wtedy mieć obrażenia wewnętrzne, dlatego brak widocznego krwawienia nie oznacza, że nic mu nie grozi.

Dziki SOR przyjmuje ranne jeże z Poznania

Jeżem nie powinno się opiekować na własną rękę. W większości przypadków potrzebne są badania, leczenie weterynaryjne i specjalistyczna opieka. Osoba, która znajdzie rannego, osłabionego lub nietypowo zachowującego się jeża, powinna niezwłocznie skontaktować się z Dzikim SOR-em.

Pomoc dla dzikich zwierząt z terenu Poznania jest udzielana przy ul. Jugosłowiańskiej 23a. Numer telefonu do placówki to 726 386 322. Do czasu uzyskania instrukcji najlepiej ograniczyć kontakt ze zwierzęciem, odsunąć od niego psa i nie podawać przypadkowego jedzenia.

na podstawie: UM Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji