[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Stal Mielec – Warta Poznań 2:1. Dwa gole Cebuli przed meczem Warty z Unią

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Stal Mielec – Warta Poznań 2:1. Dwa gole Cebuli przed meczem Warty z Unią

Już 16 października Warta Poznań zagra u siebie z Unią Skierniewice. Do tego spotkania przystąpi po porażce 1:2 ze Stalą Mielec, która dla poznańskich kibiców jest tym bardziej dotkliwa, że gospodarze zdobyli obie bramki w pierwszych 11 minutach. Gol Jakuba Apolinarskiego dał Warcie nadzieję na odrobienie strat, ale na stadionie w Mielcu zabrakło drugiego trafienia. Zamiast punktów z wyjazdu są więc pytania o początek meczu, który tak szybko postawił gości w trudnym położeniu.

Stal miała własny powód, by mocno czekać na to spotkanie. Mielczanie nie wygrali pięciu kolejnych meczów, a w ligowym zestawieniu zajmowali 13. miejsce z 12 punktami. Warta była czwarta i miała 15 punktów. Dla gospodarzy niedzielny wynik oznaczał przerwanie nieudanej serii oraz oddalenie się o trzy punkty od strefy spadkowej. Poznański zespół musi natomiast szybko wrócić do rywalizacji, bo następny mecz czeka go już za kilka dni.

Cebula ustawił wynik w 11 minut

Spotkanie 10. kolejki rozpoczęło się w niedzielę, 11 października, o godzinie 10 na Stadionie Miejskim przy Solskiego 1. Warta przyjechała do Mielca jako zespół z wyższego miejsca w tabeli, lecz pierwsze minuty należały do Stali. W 6. minucie Marcin Cebula zdobył bramkę na 1:0. Pięć minut później trafił ponownie i zrobiło się 2:0. Goście musieli zatem odrabiać dwie bramki, zanim mecz na dobre wszedł w swój rytm.

Taki początek miał znaczenie również dla gospodarzy, którzy w ostatnich tygodniach szukali wyjścia z trudnego okresu. 21 września, po porażce 1:7 z Lechią Gdańsk i serii spotkań bez zwycięstwa, pojawiły się informacje, że posada trenera Damiana Skiby nie jest zagrożona. Z kolei 9 października szkoleniowiec mówił o powrocie do treningów z większym obciążeniem kilku zawodników po urazach, wśród nich Piotra Wlazły. Pomocnik znalazł się w składzie na Wartę i został zmieniony w 81. minucie.

Poznaniacy schodzili na pierwszą część spotkania z wynikiem 0:2, a od 46. minuty zaczęli dokonywać zmian. Warta przeprowadziła wtedy dwie roszady, kolejne dwie w 57. minucie, a następną w 70. Jeszcze we wrześniu do poznańskiego zespołu dołączył Filip Rejczyk, który podpisał roczną umowę z opcją przedłużenia; w Mielcu jego nazwisko znalazło się wśród zawodników objętych zmianą w 57. minucie. Same korekty nie przyniosły jednak natychmiastowego gola.

Apolinarski przywrócił nadzieję, Domański nie podwyższył wyniku

Stal także sięgnęła po zmienników. Dwie zmiany przeprowadziła w 62. minucie, a w 75. minucie murawę opuścił między innymi Cebula, autor obu jej bramek. Wcześniej, w 72. minucie, Warta wreszcie zmniejszyła stratę: Jakub Apolinarski strzelił na 2:1. Od tej chwili gościom wystarczało jedno trafienie, by wrócić do Poznania z remisem, a jednobramkowe prowadzenie Stali utrzymywało napięcie do ostatnich minut.

W 89. minucie piłka znów znalazła się w bramce Warty po akcji Macieja Domańskiego, lecz gol dla gospodarzy nie został uznany po analizie VAR z powodu spalonego. Poznaniacy ruszyli jeszcze do ataku w doliczonym czasie, ale wynik już się nie zmienił. Ostatecznie Stal wygrała 2:1, a Warta została z poczuciem, że reakcja na dwa szybkie gole przyszła za późno.

To także zmiana względem ostatnich bezpośrednich meczów tych drużyn. Warta wygrała dwa poprzednie spotkania ze Stalą, w tym ostatnie przed niedzielnym starciem – 5:2 w kwietniu 2024 roku. Teraz mielczanie mają zwycięstwo i przed sobą wyjazd do Miedzi Legnica 17 października. Dla Warty najbliższą okazją do odpowiedzi będzie domowy mecz z Unią Skierniewice dzień wcześniej.

Stal MielecStatystykaWarta Poznań
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły