Poznań, 1845 rok. Tak powstała pierwsza ochotnicza straż pożarna

Poznań, 1845 rok. Tak powstała pierwsza ochotnicza straż pożarna

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

6 października 1845 roku poznańscy obywatele zebrali się, by powołać organizację zajmującą się ratowaniem ludzi i mienia. Tak rozpoczęła działalność Ochotnicza Straż Pożarna w Poznaniu - pierwsza tego rodzaju formacja na ziemiach polskich. Początkowo jej członkowie nie mieli przede wszystkim gasić ognia.

Zebrani uchwalili utworzenie „Ochotniczego Towarzystwa Ratunkowego” w Poznaniu. Trzy dni później ukonstytuował się pierwszy zarząd. Na jego czele stanął sędzia Küttner, sekretarzem został restaurator Fliege, a funkcję skarbnika objął budowniczy Antoni Krzyżanowski. W zarządzie znaleźli się również szewc Behr i inżynier Netrebski.

Statut towarzystwa wzorowano na podobnych organizacjach działających w Królewcu i Wrocławiu. Walne zgromadzenie przyjęło go 17 października 1845 roku, a pięć dni później zatwierdził go prezydent policji Minutoli. Do organizacji przyjmowano obywateli wszystkich stanów, pod warunkiem nienagannej opinii.

W pierwszym okresie do towarzystwa należało 120 osób. Członkowie zostali podzieleni na cztery kompanie ratunkowe. Pierwsza zajmowała się ratowaniem ludzi i dobytku, druga przenosiła uratowane rzeczy na wyznaczony plac, trzecia pilnowała tego miejsca, a czwarta pozostawała w rezerwie i kierowała się tam, gdzie potrzebna była pomoc.

Podczas służby członkowie nosili kolorowe opaski i metalowe oznaki. Kompanie działały według wojskowej dyscypliny. Każdą dowodził kapitan wraz z zastępcą.

Przełom nastąpił w 1846 roku, gdy pożar wybuchł u jednego z twórców towarzystwa, Antoniego Krzyżanowskiego. Straty były duże, a w ogniu zginął człowiek. Po tym zdarzeniu statut rozszerzono. 5 grudnia 1846 roku utworzono oddział strażacki, którego zadaniem było już bezpośrednie gaszenie pożarów. Zmiany zatwierdzono 12 grudnia.

Oddział podzielono na trzy kompanie liczące po 90 osób. Pierwsza, saperska, usuwała przeszkody i rozbierała palące się konstrukcje. Trafiali do niej między innymi rzemieślnicy, technicy budowlani i kominiarze. Druga, pompierska, obsługiwała sikawki. Tworzyli ją głównie czeladnicy stolarscy i pracownicy rzemiosł metalowych. Trzecia kompania dostarczała wodę, także w wiadrach przekazywanych z rąk do rąk.

W 1867 roku, po wprowadzeniu nowoczesnych drabin i sprzętu ratunkowego, powstała dodatkowa kolumna pożarowa. Tworzyli ją ogniomistrz, czterej sierżanci ogniowi i 20 strażaków. Członkowie nosili mundury, kaski ochronne, pasy strażackie i liny ratunkowe. Dla ochrony prawobrzeżnej części Poznania utworzono także kompanię śródecką.

Jak przypomina Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe przez lata odgrywało ważną rolę w walce z pożarami. W jego działalność angażowali się zarówno Polacy, jak i Niemcy. Organizacja została rozwiązana po okresie stopniowej utraty znaczenia.

na podstawie: Straż Pożarna w Poznaniu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji