[PIŁKA RĘCZNA] Jedna bramka zaważyła w Lidze Centralnej. ENERGA GWARDIA Koszalin – ENEA WKS Grunwald Poznań 28:27

[PIŁKA RĘCZNA] Jedna bramka zaważyła w Lidze Centralnej. ENERGA GWARDIA Koszalin – ENEA WKS Grunwald Poznań 28:27

Jedna bramka przewagi wypracowana przez gospodarzy w pierwszej połowie okazała się różnicą, której poznaniacy nie zdołali odrobić. W sobotnim meczu 3. kolejki Ligi Centralnej ENERGA GWARDIA Koszalin wygrała z ENEA WKS Grunwaldem Poznań 28:27. Drugą część spotkania zespoły zakończyły remisem 15:15, więc dla kibiców Grunwaldu najbardziej dotkliwy pozostaje wynik z pierwszych 30 minut: 13:12.

Jedna bramka, która została na tablicy

Mecz rozegrany 26 września miał wynik, przy którym każda zdobyta bramka waży szczególnie dużo. Koszalinianie schodzili na odpoczynek z minimalną przewagą. Nie była to zaliczka dająca komfort, ale ostatecznie wystarczyła do zwycięstwa. Poznaniacy zdobyli w drugiej połowie 15 bramek, dokładnie tyle samo co rywale, i całe spotkanie zakończyli ze stratą jednego trafienia.

To ważne rozróżnienie: Grunwald nie stracił dystansu w drugiej części, lecz nie poprawił też bilansu z pierwszej. Z perspektywy poznańskich kibiców taki rezultat może boleć bardziej niż wyraźna porażka. Wynik przez cały czas pozostawał w zasięgu, a końcowe 27 bramek nie wystarczyło nawet do remisu.

Spotkanie wpisuje się w początek sezonu, w którym drużyna z Poznania zdobywa sporo bramek, ale nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Po trzech kolejkach Grunwald ma bilans 95:100, a w Koszalinie strzelił 27 goli. Na inaugurację, 12 września, przegrał z AZS AWF Biała Podlaska 33:35. Trener Michał Tórz mówił wtedy o błędach w końcówce i słabszej grze obronnej. Tamtych uwag nie należy jednak przenosić wprost na sobotni mecz – dostępny wynik pokazuje przede wszystkim, jak niewiele zabrakło teraz poznaniakom.

Już trzy ligowe występy przyniosły poznaniakom 95 trafień, czyli średnio ponad 31 na mecz. Ta liczba nie idzie jednak w parze z wynikami: Grunwald stracił dotąd 100 bramek i przegrał każde z trzech spotkań. W Koszalinie różnica była najmniejsza z możliwych. Tym wyraźniej widać, jak kosztowna okazała się jedna bramka straty z pierwszych 30 minut.

Koszalinianie przerwali serię Grunwaldu

Przed tym spotkaniem historia bezpośrednich pojedynków dawała gościom powód do optymizmu. ENEA WKS Grunwald Poznań wygrał dwa poprzednie mecze z Gwardią, w tym ten z 8 lutego, kiedy u siebie zwyciężył 27:20. W ostatnich pięciu starciach przed sobotą poznaniacy mieli trzy wygrane, a koszalinianie dwie. Tym razem to Gwardia dopisała zwycięstwo i zakończyła serię rywala.

Gospodarze weszli w sezon od wyjazdowej wygranej z Jurandem Ciechanów 37:32. Sobotni rezultat poprawił ich dorobek do dwóch zwycięstw przy jednej porażce. Po trzech kolejkach ENERGA GWARDIA Koszalin zajmuje szóste miejsce z sześcioma punktami i bilansem bramek 88:91. Grunwald jest jedenasty, ma jeden punkt oraz trzy porażki.

To zestawienie pokazuje, ile ważył sobotni wynik w ligowym dorobku obu drużyn. Koszalinianie mają teraz o pięć punktów więcej od poznaniaków, choć w ich bezpośrednim meczu wystarczyło jedno trafienie, by różnica między zwycięstwem a porażką była tak wyraźna w tabeli. Gwardia zakończyła też serię dwóch przegranych spotkań z Grunwaldem. Goście nie powtórzyli lutowego sukcesu przed własną publicznością.

Dla poznaniaków najistotniejszy wniosek płynie z samych liczb: w Koszalinie byli o jedną bramkę od korzystniejszego wyniku, lecz z wyjazdu wrócili bez zwycięstwa. Liga Centralna dopiero się rozkręca, a ten sobotni mecz zostawił Grunwaldowi jasny cel na kolejne występy – zamienić bliski wynik na punkty.

ENERGA GWARDIA KoszalinStatystykaENEA WKS Grunwald Poznań
28Bramki27
13I połowa12
15II połowa15
6Pozycja11
6Punkty1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły