Cenzura, poezja i muzyka. Czerwiec 1956 wraca przez dokumenty i rękopisy

Cenzura, poezja i muzyka. Czerwiec 1956 wraca przez dokumenty i rękopisy

FOT. Urząd Miasta Poznania

W Poznaniu przygotowano wystawę, która zamiast wielkich deklaracji pokazuje materialne ślady pamięci. Cenzorskie skreślenia, rękopisy, obrazy i prywatne pamiątki złożą się na opowieść o Poznańskim Czerwcu 1956 widzianą z bliska, przez rzeczy zachowane w archiwach i domowych zbiorach. Podczas wernisażu do tej historii dołączy jeszcze muzyka napisana specjalnie na tę okazję. To będzie spojrzenie nie tylko na samo wydarzenie, ale też na to, jak długo jego echo wracało w kulturze.

  • Cenzorskie ingerencje i prywatne pamiątki złożą się na jedną opowieść
  • Poezja Iłłakowiczówny zabrzmi także w nowej muzyce

Cenzorskie ingerencje i prywatne pamiątki złożą się na jedną opowieść

Ekspozycja powstaje we współpracy z Archiwum Państwowym w Poznaniu oraz Ratuszem – Muzeum Poznania. Zgromadzone obiekty pochodzą z poznańskich instytucji kultury i kolekcji prywatnych, więc obok dokumentów oficjalnych pojawi się też materiał bardziej osobisty, niosący ślad indywidualnego spojrzenia na wydarzenia z 1956 roku.

Jednym z najmocniejszych punktów ma być teczka z ingerencjami cenzorskimi, które usunęły wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny „Rozstrzelano moje serce w Poznaniu”. Ten fragment wystawy pokazuje, jak mocno pamięć o Czerwcu była kontrolowana i jak wiele mówi sam ślad po skreśleniu. Obok pojawią się przedmioty należące do poetki, udostępnione przez Mieszkanie Pracownię Kazimiery Iłłakowiczówny, a także rękopisy z Biblioteki Raczyńskich.

Wystawa sięgnie też po twórczość innych autorów związanych z pamięcią o tamtym czasie. Wśród prezentowanych materiałów znajdą się oryginalne maszynopisy Konrada Doberscheutza, w tym kołysanka poświęcona Romkowi Strzałkowskiemu. Artystyczny komentarz Stanisława Mrowińskiego do wydarzeń Czerwca 1956 zostanie pokazany przez kilka jego płócien, a całość dopełni teka redakcyjna książki „Poznański Czerwiec 1956” z 1981 roku, przygotowanej pod redakcją Jarosława Maciejewskiego i Zofii Trojanowiczowej.

Poezja Iłłakowiczówny zabrzmi także w nowej muzyce

Otwarcie wystawy nie ograniczy się do prezentacji dokumentów i dzieł sztuki. W trakcie wernisażu zabrzmią prawykonania pieśni Ewy Fabiańskiej-Jelińskiej do wierszy Kazimiery Iłłakowiczówny. To ważny dodatek, bo przenosi opowieść o Czerwcu 1956 z gablot i archiwalnych teczek wprost do dźwięku, a więc w przestrzeń bardziej bezpośredniego przeżycia.

Utwory wykona Maria Jaskulska-Chrenowicz, sopran, przy fortepianie Elżbiety Spychały-Mroczek. Taki finał dobrze domyka całość przygotowaną przez kuratora wystawy, dr. Piotra Grzelczaka. Dzięki temu wernisaż ma szansę stać się nie tylko prezentacją zbiorów, ale też żywym przypomnieniem, że o Czerwcu 1956 wciąż można mówić przez słowo, obraz i muzykę.

na podstawie: UM Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.