Zakrzewska świątynia w albumie powiatu. Za cegłami kryje się długa zmiana

Zakrzewska świątynia w albumie powiatu. Za cegłami kryje się długa zmiana

W Zakrzewie stara neogotycka świątynia wraca do opowieści o powiecie poznańskim. Album „Więcej niż słowa” pokazuje, że zabytki nie są tylko tłem dla codzienności, ale nośnikiem pamięci, zmian i ludzkich decyzji. W tym przypadku historia jest wyraźna już od pierwszego spojrzenia: czerwone cegły, prosta bryła i wnętrze, które nie udaje niczego więcej, niż jest. A jednak właśnie w tej powściągliwości kryje się siła miejsca.

  • Album prowadzi do miejsc, które zwykle zostają na uboczu
  • Czerwona cegła, neogotyk i ślady dawnych funkcji

Album prowadzi do miejsc, które zwykle zostają na uboczu

Powiat poznański zebrał w jednej publikacji zabytki, które tworzą mapę lokalnego dziedzictwa – od okazałych budowli po skromniejsze, ale równie ważne obiekty. „Więcej niż słowa” nie jest jedynie zbiorem zdjęć. To próba pokazania, że architektura potrafi opowiadać o ludziach, ich wierze, pracy i o tym, jak zmieniała się okolica przez kolejne dekady.

Jan Grabkowski, starosta poznański, we wstępie przypomina, że:

„Zabytki to nie tylko kamień, drewno i cegła. To opowieści zaklęte w murach”.

Ta myśl dobrze pasuje do kościoła parafialnego NMP Królowej Korony Polskiej w Zakrzewie. Świątynia nie należy do tych, które próbują olśnić rozmachem. Jej wartość bierze się z historii, a także z tego, że przez lata zmieniała znaczenie razem z miejscową wspólnotą.

Czerwona cegła, neogotyk i ślady dawnych funkcji

Kościół wzniesiono w 1887 roku jako świątynię ewangelicką. Po wojnie przeszedł w ręce katolików, a dopiero w 1986 roku powstała tu samodzielna parafia. Wcześniej budynek pełnił rolę filii kościoła ze Skórzewa, a przez pewien czas także ośrodka duszpasterskiego. To ważny trop: losy tej budowli dobrze pokazują, jak w regionie nakładały się na siebie kolejne porządki historyczne i religijne.

Sam obiekt utrzymany jest w neogotyckiej stylistyce. Wyróżnia go murowana konstrukcja z czerwonej cegły, która nadaje bryle wyrazistość bez nadmiaru ozdób. W środku dominuje prostota. Widać otwartą więźbę dachową, a współczesne witraże wprowadzają do wnętrza więcej światła niż dekoracyjnego przepychu. To zestawienie starego z nowym nie kłóci się ze sobą – raczej porządkuje opowieść o świątyni, która przeszła długą drogę od XIX wieku do dziś.

Właśnie dlatego takie miejsca warto oglądać uważniej. Nie tylko jako element krajobrazu, lecz także jako zapis ciągłości i zmian, które ułożyły się w murach, detalach i codziennym użytkowaniu. Zakrzewski kościół jest jednym z tych obiektów, które nie potrzebują głośnych słów, by zostać zapamiętane.

na podstawie: Powiat Poznański.