Tusk w Monachium - apel o siłę i obronę wartości dla Ukrainy

2 min czytania
Tusk w Monachium - apel o siłę i obronę wartości dla Ukrainy

Premier Donald Tusk podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium wezwał do utrzymania siły i obrony wartości, podkreślając podziw dla narodu ukraińskiego oraz potrzebę konkretnych działań, nie samych pochwał. W wystąpieniu przypomniał dramat cywilów i zaapelował o wsparcie praktyczne.

Premier Donald Tusk w wystąpieniu na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium mówił o „najwyższym szacunku” dla narodu ukraińskiego i jego odporności wobec agresji. Podkreślił odwagę „synów i córek” Ukrainy oraz cierpienia ludności cywilnej, w tym - jak wskazał - tysięcy uprowadzonych ukraińskich dzieci.

Tusk przypomniał swoje pierwsze spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim oraz słowa z pierwszych dni wojny, przytaczając: „Walka jest tutaj, potrzebuję amunicji, a nie transportu”. Z wystąpienia wynikało wyraźne zniechęcenie wobec samej retoryki pochwał bez realnego wsparcia materialnego.

Premier zaznaczył, że wojna nie była wyborem Ukrainy, lecz obroną niepodległości i dążeń do integracji z NATO i Unią Europejską. Mówił o wartościach - konstytucjach, demokracjach i prawach - które jego zdaniem trzeba bronić siłą i determinacją.

W przemówieniu Tusk przywołał także obraz zagrożenia: „północnokoreańscy żołnierze, rosyjscy dowódcy i irańskie drony” jako symbol globalnego niebezpieczeństwa. Odrzucił tezy o upadku Europy i przestarzałości NATO, nazywając Zjednoczony Zachód najlepszym politycznym wynalazkiem i przestrzegając przed polityką transakcyjną.

W końcowej części wystąpienia premier zaapelował do zachowania równowagi między siłą a wartościami, mówiąc dosłownie: „Musimy być silni. Nie możemy przestać być dobrzy.” Przemówienie zakończył życzeniem: „Niech żyje wolna i niepodległa Ukraina. Niech żyje silna i zjednoczona Europa.”

na podstawie: PSP Poznań.

Autor: krystian