Debiut Mateusza Łukaszczyka – mroczna spowiedź w powieści „Dobranoc wszystkim nieżywym”

Podczas spotkania autorskiego w Poznaniu młody pisarz przedstawił książkę, która nie szuka pocieszenia. W powolnym, intymnym monologu autor zagląda w ludzkie wyczerpanie i relacje, które wygasają bez dramatycznych efektów. Publiczność mogła poczuć zarówno chłód narracji, jak i nagłe przebłyski czułości.
- Spotkanie autorskie wokół powieści „Dobranoc wszystkim nieżywym”
- Gdzie ta książka może znaleźć odbiorców i co warto wiedzieć
Spotkanie autorskie wokół powieści „Dobranoc wszystkim nieżywym”
Podczas prezentacji debiutanckiej powieści Mateusza Łukaszczyka autor opowiadał o tektonice własnej opowieści — o postaci, która przestała wierzyć, że rozmowa z Bogiem miałaby jakikolwiek sens, i o codziennym końcu, który nie nadchodzi z hukiem, lecz z nużącą zwyczajnością. Książka skupia się na wewnętrznym monologu, w którym brutalność splata się z czułością, a dawne więzi – także przyjaźń ze studiów – prowadzą bohatera do miejsca, gdzie kończy się zarówno miłość, jak i chęć bycia z drugim człowiekiem.
Autor, student zafascynowany literaturą klasyczną, zaprezentował tekst utrzymany w duchu dawnych nurtów, ale osadzony we współczesności — chce prowokować pytania o naturę człowieka i jego mroki. Organizatorzy nie przekazali informacji o dostępności wydarzenia – w materiałach podano: brak informacji o wydarzeniu bez barier.
Gdzie ta książka może znaleźć odbiorców i co warto wiedzieć
Książka trafi przede wszystkim do czytelników ceniących literaturę introspektywną — tych, którzy nie oczekują akcji, lecz uważnego wpatrywania się w psychikę postaci. W trakcie spotkania padały refleksje o tęsknocie za rozmową, o ironii i zmęczeniu umysłu, który już nie potrafi zasnąć. Dla mieszkańców Poznania to propozycja na wieczór w kameralnym gronie — dyskusja o sensie i formie współczesnej powieści może przypaść do gustu studentom i miłośnikom klasyki, którzy lubią trudne pytania zadawane bez retoryki.
Co warto zapamiętać:
- Autor debiutuje powieścią zatytułowaną „Dobranoc wszystkim nieżywym”.
- Główny temat to powolny, codzienny koniec i rozpad bliskości.
- Brak informacji o dostępności wydarzenia dla osób z niepełnosprawnościami.
Spotkania autorskie tego typu to okazja, by zetknąć się z literaturą, która nie obiecuje łatwych odpowiedzi. Dla czytelników z Poznania to sygnał, że w mieście pojawiają się nowe głosy literackie — surowe, refleksyjne i skłaniające do namysłu.
na podstawie: Urząd Miasta Poznania.
Ostatnie Artykuły

Gazociąg uszkodzony na Naramowicach. W rejonie skrzyżowania ruch stanął

Trzynastolatkowie z Tarnowa Podgórnego zostali najlepsi w Europie

Jedenastolatek z Kamionek zbiera medale i zaskakuje w brydżu

Grób 170 znów budzi pytania. W Poznaniu pokazują tajemniczą damę

Poznańscy muzycy znów na podium Fryderyków. Lista jeszcze się nie zamknęła

Poznańskie ulice pod lupą. Safety Walk pokaże, gdzie spaceruje się spokojniej

Gdy ruch nie musi niczego udowadniać

Wiecha na Raszynie. Nowe warsztaty mają dać uczniom konkretny fach

Król Roger po poznańsku - opera wpada do gabinetu Freuda

Nowa mapa rowerowa pokazuje, jak zmienił się Poznań dla rowerzystów

Zając Zenon kontra Potwór Smog. Dzieci pomogą mu uratować las

Tramwaje w soboty pojadą częściej. ZTM skraca odstępy do kwadransa

Kultura i biegi w jednym odcinku. Powiatowa audycja znów podsuwa plany

