[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Piast Gliwice 3:0 – PKO BP Ekstraklasa – pewne zwycięstwo Kolejorza w Poznaniu
![[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Piast Gliwice 3:0 – PKO BP Ekstraklasa – pewne zwycięstwo Kolejorza w Poznaniu](/images/mecz/lech-poznan-piast-gliwice-15022026-30.webp)
Lech Poznań – Piast Gliwice 3:0. Na Enea Poznań gospodarze rozstrzygnęli losy meczu już w pierwszej połowie, a ostatni cios przypieczętował Yannick Agnero w doliczonym czasie.
Mecz rozpoczął się od szybkiego uderzenia Lecha – już w 10. minucie Ali Gholizadeh skorzystał z błędu defensywy gości i zamienił sytuację na gola. Trzy minuty później Pablo Rodríguez podwyższył wynik, a dwubramkowe prowadzenie w 13. minucie zupełnie odmieniło obraz spotkania. To były kluczowe chwile, które dały Kolejorzowi komfort i pozwoliły kontrolować wydarzenia na boisku.
Piast, mimo pozytywnych sygnałów w grze i lekko większego posiadania piłki (51% do 49%), nie zdołał przełożyć swojej inicjatywy na gole. Goście z Gliwic pokazali charakter i momentami wyglądali solidnie — co podkreśla poprawa za kadencji trenera Daniela Myśliwca — ale fatalny fragment tuż przed pierwszym trafieniem gospodarzy okazał się kosztowny. Grzegorz Tomasiewicz popełnił błąd w rejonie pola karnego, który wykorzystał Gholizadeh, a jeszcze przed przerwą Lech wykorzystał swój impet.
Szybkie dwa ciosy i kontrola tempa
Po dwóch bramkach w odstępie trzech minut tempo meczu zmieniło się na korzyść Lecha. Poznaniacy nieco cofnęli tempo, ale nie przestali stwarzać okazji — statystyki mówią o 9 celnych strzałach gospodarzy wobec 7 Piasta oraz przewadze w rzutach rożnych 7–6. Liczba fauli po stronie Lecha była wyższa (16 do 7), co świadczyło o fizycznym charakterze spotkania i miejscami nerwowej gry widocznej w środku pola.
W przerwie trener Piasta zdecydował się na zmianę — Grzegorz Tomasiewicz opuścił boisko, w jego miejsce wszedł M. Chrapek (46. minuta). Kolejne korekty po obu stronach miały już bardziej charakter taktyczny niż zmuszony przebieg wydarzeń, choć to Lech przytrzymał inicjatywę. W 63. minucie na boisku pojawili się między innymi T. Ouma i P. Walemark, a w końcówce Niels Frederiksen posłał na murawę Ismaheela i dopiero w doliczonym czasie M. Gurgul ustalił wynik na 3:0.
Bilet do kolejnych wyzwań
Ostatecznie bramki padły w 10. minucie Ali Gholizadeh, 13. minucie Pablo Rodríguez i w 90. minucie Yannick Agnero. Sędziował Wojciech Myc. Wśród kartek żółte ujrzeli Juande (51’) i M. Chrapek (86’) z Piasta. Trenerami byli Niels Frederiksen po stronie Lecha i Daniel Myśliwiec prowadzący Piasta; ustawienia 4–2–3–1 i 4–3–3 odzwierciedlały różne pomysły na kontrolę środka pola i ofensywę.
Dla Lecha zwycięstwo ma znaczenie w tabeli — Poznaniacy zajmują 6. miejsce z 32 punktami, Piast plasuje się na 12. miejscu z 26 punktami. Dla kibiców w Poznaniu to satysfakcjonujący wieczór przed naprawdę intensywnym tygodniem: już w czwartek Lech leci do KuPS na rewanż w 1/16 finału UEFA Europa Conference League, a potem czeka wyjazd do Korony Kielce w lidze oraz powrót spotkań z KuPS. Piast z kolei szykuje się do rywalizacji z Motorem Lublin i kolejnymi ligowymi wyzwaniami.
Mimo rezultatu Piast pokazał, że pod nowym szkoleniowcem drużyna potrafi grać poukładanie i stwarzać problemy — ale dziś w Poznaniu to Lech wykorzystał swoje szanse i wraca do domu z trzema punktami. Relacja dla faktypoznan (Poznań).
| Lech Poznań | Statystyka | Piast Gliwice |
|---|---|---|
| 3 | Gole | 0 |
| 49% | Posiadanie | 51% |
| 9 | Strzały celne | 7 |
| 6 | Strzały niecelne | 2 |
| 18 | Strzały łącznie | 15 |
| 3 | Strzały zablokowane | 6 |
| 12 | Strzały w polu karnym | 11 |
| 6 | Strzały spoza pola | 4 |
| 7 | Rzuty rożne | 6 |
| 16 | Faule | 7 |
| 1 | Spalone | 2 |
| 0 | Żółte kartki | 2 |
| 6 | Interwencje bramkarza | 7 |
| 433 | Liczba podań | 464 |
| 354 | Podania celne | 383 |
| 82% | Skuteczność podań | 83% |
Autor: redakcja sportowa faktypoznan.pl

