W Poznaniu hołd ofiarom deportacji na Sybir - ceremonia przy Zamku Cesarskim

Pod Zamkiem Cesarskim zebrała się grupa przedstawicieli władz i środowisk kombatanckich, aby oddać hołd tym, których na zawsze rozdzieliły wywózki na Wschód. W atmosferze powagi delegacje złożyły wiązanki przy pomniku, a w imieniu mieszkańców kwiaty położył przedstawiciel prezydenta miasta. To przypomnienie o jednym z najboleśniejszych rozdziałów historii Polski - blisko i konkretne dla Poznania.
- Wieniec i ceremonia przy Zamku Cesarskim
- Co mówią liczby i dokumenty - kontekst historyczny według IPN i miasta
Wieniec i ceremonia przy Zamku Cesarskim
Pod pomnikiem przy Zamku Cesarskim odbyła się uroczystość upamiętniająca deportacje na Sybir. Wśród składających wiązanki byli przedstawiciele władz rządowych i samorządowych oraz organizacje skupiające Sybiraków i kombatantów. W imieniu mieszkańców Poznania kwiaty złożył Patryk Pawełczak – dyrektor Gabinetu Prezydenta UMP.
Wydarzenie miało charakter oficjalny, ale także osobisty: przypominało o konkretnych ludziach i rodzinach, które zostały rozdzielone przez wywózki. Dla wielu uczestników to chwila zadumy nad tragicznymi losami Polaków zesłanych na Wschód w czasie II wojny światowej.
Co mówią liczby i dokumenty - kontekst historyczny według IPN i miasta
Deportacje rozpoczęły się w nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. i dotyczyły przede wszystkim elit polskiego społeczeństwa. Najważniejsze fakty do zapamiętania:
- noc z 9 na 10 lutego 1940 r. - pierwsza wielka fala deportacji; wówczas na wschód wywieziono ponad 140 tys. osób; część nie przetrwała podróży, inni zmarli na zesłaniu lub stracili zdrowie,
- lata 1940–1941 - łącznie przeprowadzono aż cztery wywózki,
- maj–czerwiec 1941 r. - ostatnia większa deportacja tego okresu.
Jak podaje Instytut Pamięci Narodowej (IPN), deportacje miały na celu m.in. unicestwienie śladów polskiej państwowości na zajętych terytoriach i włączenie tych obszarów do Związku Sowieckiego. Według materiałów IPN wywożono przede wszystkim osoby uznane przez władze radzieckie za zagrożenie porządkowi państwowemu.
Patrząc z perspektywy Poznania, liczbom i dokumentom towarzyszy osobisty wymiar pamięci. Uroczystość przy Zamku ma przypominać, że skutki wywózek odczuwalne były i są w strukturach rodzinnych, zakładach pracy i instytucjach edukacyjnych miasta przez kolejne pokolenia.
- Jeśli ktoś szuka najważniejszych informacji o wydarzeniu: odbyło się przy Zamku Cesarskim, w ceremonii brały udział delegacje władz i środowisk kombatanckich, a w imieniu mieszkańców kwiaty złożył Patryk Pawełczak.
Ceremonie takie jak ta pełnią dziś rolę łącznika między dokumentacją historyczną a pamięcią zwykłych ludzi - przypominają o liczbach, ale przede wszystkim o ludziach stojących za nimi.
na podstawie: Urząd Miasta Poznania.
Ostatnie Artykuły

Podnośnik czy alpinista? Co się bardziej opłaca przy konserwacji obiektów wielkogabarytowych

Na tych ulicach pojawią się ekipy. ZDM zapowiada dzień napraw

Poznańska biblioteka szykuje serię spotkań autorskich na wiosnę i początek lata

Sobota z qigongiem i gwarą – CIR świętuje dekadę rodzinnych spotkań

Uciekł z Poznania z biżuterią i gotówką, wpadł po dwóch dniach na Kujawach

Telewizyjna Powiatowa17 łączy medycynę, taniec i jubileusz w jednym odcinku

Książki, kawa i Maciej Duda - biblioteka świętuje literacko w Poznaniu

Angielski i logika na ostrzu rywalizacji. Lubońska szkoła wyłoniła mistrzów rebusów

Król Roger w Poznaniu - opera, która zagląda do środka człowieka

Kobiety technologii wracają do Poznania. Startuje nowy mentoring

W Arsenale Dzień Ziemi będzie pełen warsztatów i trudnych pytań

Chwiałka Volley zmienia zapisy. Jeden adres nie zgłosi dwóch par

Ulica 23 Lutego dostanie więcej zieleni i mniej betonu

