[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Wikęd Luzino – Lech Poznań II 2:4. Rezerwy Lecha wygrały na terenie wicelidera

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Wikęd Luzino – Lech Poznań II 2:4. Rezerwy Lecha wygrały na terenie wicelidera

Trzy gole przed upływem 40 minut dały rezerwom Lecha solidną przewagę w sobotnim wyjazdowym meczu. Lech Poznań II wygrał z Wikędem Luzino 4:2, choć przy stanie 3:2 gospodarze byli blisko odrobienia strat. Z poznańskiej perspektywy to spotkanie miało dwa oblicza: znakomitą pierwszą połowę i znacznie bardziej nerwowy finisz, niż zapowiadał wynik do odpoczynku.

Stawka była spora. Przed 14. kolejką Betclic 3. Ligi Grupy 2 Wikęd zajmował drugie miejsce z 28 punktami po 13 meczach, a Lech II był szósty z dorobkiem 21 punktów. Poznaniacy jechali więc do zespołu, który od początku rozgrywek trzymał się blisko szczytu tabeli. Dodatkowy kontekst dawały bezpośrednie spotkania: dwa poprzednie wygrała drużyna z Luzina, w tym lutowy mecz w Poznaniu 2:1. Tym razem rezerwy szybko pokazały, że nie chcą przedłużać tej serii.

Jakobczyk trafił dwukrotnie, Śledziński dołożył strzał z dystansu

Pierwszy sygnał wysłał Kamil Jakóbczyk. W 7. minucie zdobył bramkę na 1:0 dla Lecha II, a pięć minut później przewaga gości wzrosła do dwóch goli. Eryk Śledziński uderzył efektownie z dystansu po krótkim rozegraniu rzutu rożnego. Dla poznaniaków był to wymarzony początek: nie musieli długo czekać na trafienie, a zaraz potem wykorzystali kolejny moment, by utrudnić gospodarzom powrót do meczu.

Lech II dominował w pierwszej połowie. Wynik 2:0 już dawał mu sporą zaliczkę, lecz poznaniacy nie poprzestali na dwóch bramkach. W 39. minucie Jakóbczyk strzelił po raz drugi i zrobiło się 3:0. Dla drużyny z Poznania był to najważniejszy fragment sobotniego występu: trzy trafienia przed odpoczynkiem, w tym dwa jednego zawodnika, pozwoliły jej zejść z boiska w bardzo dobrej sytuacji.

Taki rezultat miał znaczenie także ze względu na pozycję rywala. Wikęd nie znalazł się na drugim miejscu przypadkiem, a poprzedni sezon zakończył walką w barażach o awans do Betclic 2. Ligi. W sobotnim meczu to jednak poznaniacy przez pierwszą część byli skuteczniejsi i zbudowali przewagę, która ostatecznie wystarczyła do zwycięstwa.

Najświeższe wiadomości z Poznania czekają na stronie głównej faktypoznan.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Sosnowski zmniejszył stratę, Stankiewicz odpowiedział w doliczonym czasie

Wikęd nie zakończył meczu na trzech straconych golach i bez odpowiedzi. W 53. minucie Piotr Kurbiel zdobył bramkę na 1:3. Dla Lecha II oznaczało to, że mimo znakomitego otwarcia sprawa wyniku nie jest jeszcze zamknięta. Gospodarze potrzebowali kolejnych trafień, ale czas płynął, a poznaniacy wciąż mieli dwa gole przewagi.

Zmieniło się to dopiero w 88. minucie. Filip Sosnowski trafił na 2:3 i nagle rezultat zrobił się bardzo ciasny. Z perspektywy Lecha były to najtrudniejsze chwile meczu: z prowadzenia 3:0 pozostała przewaga jednej bramki. Rezerwy nie dały jednak gospodarzom doprowadzić do remisu. W doliczonym czasie Igor Stankiewicz wyszedł sam na sam, minął bramkarza i ustalił wynik na 4:2.

Poznaniacy wywieźli więc zwycięstwo z boiska wicelidera, ale ten mecz zostawia im również czytelny materiał do oceny. Pierwsza połowa pokazała, jak wiele może dać skuteczny początek; druga przypomniała, że nawet trzybramkowa zaliczka nie musi oznaczać spokojnego finiszu. W tabeli Lech II przystępował do tej kolejki z siedmiopunktową stratą do Wikędu i bezpośrednie zwycięstwo pozwoliło mu tę różnicę zmniejszyć.

W kolejnym ligowym terminie, 31 października, Lech II zagra z Flotą Świnoujście. Później czekają go wyjazdy do Kluczevii Stargard, 4 listopada, oraz Kotwicy Kórnik, 7 listopada. Wikęd najbliższy mecz rozegra 31 października na wyjeździe z Polonią Środa.

Wikęd LuzinoStatystykaLech Poznań II
2Gole4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły