Jedenaście dni w Darłowie dało im więcej niż wakacyjne wspomnienia

Jedenaście dni w Darłowie dało im więcej niż wakacyjne wspomnienia

Morze, rowery, rejs okrętem i nauka samodzielności – tak wyglądał obóz podopiecznych z Mosiny i Puszczykowa. Przez jedenaście dni uczestnicy sprawdzali swoje możliwości w nowych miejscach i sytuacjach. Nad Bałtykiem nie zabrakło też sportu, zabawy oraz zwyczajnych chwil przy kawie i słodkich przekąskach.

W wyjeździe uczestniczyli wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Janusza Korczaka w Mosinie oraz Domu Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie. Obóz w Darłowie został sfinansowany ze środków powiatu poznańskiego i Fundacji.

  • Nad Bałtykiem czekały rejs, plaża i wyprawy na dwóch kołach
  • Nowe miejsca pomogły przełamywać własne ograniczenia

Nad Bałtykiem czekały rejs, plaża i wyprawy na dwóch kołach

Program wyjazdu łączył odpoczynek z aktywnością. Uczestnicy spacerowali nad morzem, spędzali czas na plaży i ruszali na morskie wyprawy. Odwiedzili także Leonardię – Park Edukacji i Rozrywki w Krupach, a podczas rejsu okrętem Król Eryk mogli zobaczyć nadmorską okolicę z innej perspektywy.

Po lądzie przemieszczali się rowerami i gokartami. W Parku Wodnym Jan doskonalili umiejętności pływackie. Program uzupełniły dzień sportu, ognisko oraz dwie taneczne zabawy.

Każdy z jedenastu dni przynosił nam nowe przygody, wyzwania i mnóstwo powodów do uśmiechu – relacjonowali uczestnicy.

Ważną częścią obozu były również codzienne, mniej spektakularne sytuacje. Wspólne wyjścia do kawiarni, wybieranie smakołyków i odpoczynek przy czymś pysznym dawały okazję do podejmowania własnych decyzji. Dzięki temu także zwykłe wakacyjne czynności stawały się ćwiczeniem samodzielności.

Nowe miejsca pomogły przełamywać własne ograniczenia

Wyjazd nie ograniczył się do zwiedzania i rekreacji. Podopieczni uczyli się funkcjonowania w nieznanym otoczeniu, dokonywania wyborów i radzenia sobie z sytuacjami, które wcześniej mogły wydawać się trudne. Niektóre aktywności wymagały przełamania lęku albo odwagi do spróbowania czegoś po raz pierwszy.

Dla uczestników oznaczało to doświadczenia przydatne także poza obozem. Każda samodzielnie podjęta decyzja i każde nowe wyzwanie pozwalały lepiej ocenić własne możliwości. Do Mosiny i Puszczykowa wrócili ze wspomnieniami, ale także z większą pewnością siebie i szerszym spojrzeniem na świat.

na podstawie: Powiat Poznański.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły