Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Obietnica zysku i nagły brak kontaktu - poznańska policja pokazuje schemat oszustów

Obietnica zysku i nagły brak kontaktu - poznańska policja pokazuje schemat oszustów

Najpierw pojawia się oferta łatwego zarobku, potem naciski na szybki przelew, a na końcu milkną telefony i komunikatory. Komenda Miejska Policji w Poznaniu ostrzega, że tak właśnie działa wiele oszustw inwestycyjnych w sieci. Przestępcy wykorzystują reklamy ze znanymi twarzami, podszywanie się pod instytucje i presję czasu, by wyciągnąć oszczędności.

Policjanci zwracają uwagę, że kontakt z ofiarą bardzo często przenosi się do komunikatorów takich jak WhatsApp albo Telegram. Oszuści unikają zwykłych rozmów telefonicznych, ale potrafią też użyć metody spoofing, dzięki której na ekranie telefonu wyświetla się numer znanej firmy lub urzędu. To nie daje gwarancji, że po drugiej stronie rzeczywiście znajduje się pracownik tej instytucji.

W takich sytuacjach funkcjonariusze zalecają przerwanie rozmowy i samodzielną weryfikację. Najbezpieczniej oddzwonić na publicznie dostępny numer, napisać wiadomość e-mail albo pojawić się osobiście w placówce. Tylko w ten sposób można sprawdzić, czy oferta inwestycyjna rzeczywiście istnieje i czy ktoś faktycznie jest zatrudniony w danej firmie.

Duże zagrożenie pojawia się wtedy, gdy ktoś naciska na natychmiastowy przelew, wypłatę gotówki z banku albo wymianę pieniędzy w kantorze z myślą o wpłacie na portfel kryptowalutowy. Oszuści liczą na stres i pośpiech. Właśnie wtedy ofiara ma najmniej czasu, by zauważyć, że obiecany zysk nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości.

Kolejny sygnał ostrzegawczy to prośba o instalację zewnętrznych aplikacji. Policja wymienia tu między innymi AnyDesk, TeamViewer i RustDesk, bo takie programy mogą służyć do zdalnego sterowania telefonem lub komputerem. Jak podaje Komenda Miejska Policji w Poznaniu, żaden podmiot zajmujący się inwestycjami nie powinien też żądać przygotowania gotówki dla rzekomego pracownika, który przyjedzie po pieniądze osobiście.

Funkcjonariusze zwracają też uwagę na reklamy, w których wykorzystywany jest wizerunek znanych osób. Sama rozpoznawalna twarz nie potwierdza autentyczności oferty. Przestępcy korzystają z zaufania, jakie budzą celebryci i osoby publiczne, bo to daje im szansę na szybkie uwiarygodnienie fałszywego interesu.

Policja przypomina również o rozmowach z osobami starszymi, które bardzo często stają się celem takich działań. Cyfrowy świat bywa dla nich trudny, a stawką są nierzadko oszczędności odkładane przez wiele lat. Gdy dojdzie do oszustwa, sprawę trzeba niezwłocznie zgłosić Policji.

To jeden z tych przekrętów, które wyglądają profesjonalnie tylko na początku. Potem zostaje już tylko cisza, zablokowany kontakt i konto, z którego pieniądze zniknęły szybciej, niż ofiara zdążyła zorientować się, że weszła w dobrze przygotowaną pułapkę.

na podstawie: KMP Poznań.