„Alicja w Krainie Czarów” pokazuje więcej niż baśń. To historia o akceptacji

„Alicja w Krainie Czarów” pokazuje więcej niż baśń. To historia o akceptacji

Za króliczą norą zaczyna się tu coś więcej niż znana opowieść dla dzieci. W tej scenicznej wersji „Alicji w Krainie Czarów” pierwsze skrzypce grają nie tylko fantazyjne postacie, ale też pytania o inność, własne miejsce i zgodę na siebie. Całość ma żyć muzyką, tańcem i akrobatyką, więc klasyczna historia dostaje nową energię i wyraźnie bardziej współczesny ton.

Alicja trafia do Krainy Czarów, gdzie czeka ją kolorowy, ruchliwy świat, ale także spotkanie z Czerwoną Królową. To właśnie ten kontrast – między bajkową lekkością a napięciem – buduje sens przedstawienia. Z pozoru to wciąż dobrze znana podróż, jednak w środku kryje się opowieść o dojrzewaniu i o tym, jak trudno czasem zaakceptować własną odmienność.

W tej wersji ważna jest także forma. Muzyka, taniec i elementy akrobatyczne mają nie tylko ozdobić scenę, lecz prowadzić widza przez kolejne obrazy i emocje. Dzięki temu spektakl nie ogranicza się do prostego przypomnienia literackiego klasyka, ale staje się dynamicznym widowiskiem, w którym baśń spotyka się z ruchem i wyobraźnią.

na podstawie: UM Poznań.