Młode szczypiornistki z Buku i Dopiewa sięgnęły po złoto po thrillerze

Młode szczypiornistki z Buku i Dopiewa sięgnęły po złoto po thrillerze

W Markach wszystko rozstrzygało się na styku, a czasem na granicy nerwów. Mondi Bukowsko–Dopiewski KPR wrócił z turnieju finałowego juniorek młodszych jako mistrz Polski, po półfinale wygranym dopiero w karnych i finale zakończonym wynikiem 26:25. To największe trofeum w historii klubu, które przyszło po meczu bez miejsca na oddech. W Buku czekano na nie długo po ostatnim gwizdku, bo sukces tej skali nie trafia się często.

  • Półfinał w karnych i finał rozstrzygnięty jednym golem
  • Klub z dwóch ośrodków doczekał się największego sukcesu
  • Buk świętował późno, ale z pełnym powodem

Półfinał w karnych i finał rozstrzygnięty jednym golem

Turniej finałowy w podwarszawskich Markach przyniósł drużynie z powiatu poznańskiego wszystko, z czym sport młodzieżowy potrafi być najtrudniejszy. W półfinale podopieczne Pawła Wolnego i Artura Nowika musiały sięgnąć po serię rzutów karnych, by zatrzymać Pogoń Zabrze . W meczu o złoto nie było łatwiej. O końcowym wyniku przesądziła jedna bramka, a finał zakończył się zwycięstwem 26:25.

„Dziewczyny grały świetnie w obronie, mądrze taktycznie, a przy tym były skuteczne” – mówił po spotkaniu Paweł Wolny.

Szkoleniowiec zwracał uwagę, że jego zespół nie był wskazywany w roli faworyta. I właśnie to mogło okazać się atutem. Bez ciężaru oczekiwań łatwiej było zagrać odważnie, a w końcówkach tak wyrównanych meczów liczy się każdy detal.

Klub z dwóch ośrodków doczekał się największego sukcesu

Bukowsko–Dopiewski KPR zbudowano na połączeniu dwóch środowisk, co dziś zaczyna przynosić wyraźne efekty. Klub korzysta ze wsparcia dwóch gmin oraz powiatu poznańskiego, a młodsze zawodniczki trenują najpierw w Panterach Dopiewo i Bukovii Buk. Dopiero później trafiają do wspólnej drużyny, w której rywalizują już z najlepszymi zespołami w kraju.

„To zasługa mądrych decyzji podjętych przed kilkoma laty” – ocenił Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański.

Wcześniej klub miał już w dorobku wicemistrzostwo Polski, ale teraz dopisał do swojej historii wynik jeszcze ważniejszy. Dla szkoleniowców to potwierdzenie, że konsekwentnie prowadzony system szkolenia działa. Dla zawodniczek – dowód, że droga od lokalnych hal do krajowego złota nie jest dziś tylko marzeniem.

Buk świętował późno, ale z pełnym powodem

Po powrocie do Buku na mistrzynie czekali najwierniejsi kibice, mimo późnej pory. Świętowanie przeciągnęło się, bo taki sukces wymaga chwili, by naprawdę do niego dojść. To nie był tylko wygrany turniej. To był sygnał, że w regionie poznańskim wyrósł ośrodek, który potrafi wychowywać drużyny odporne na presję i gotowe wygrywać w najbardziej nerwowych momentach.

na podstawie: Powiat Poznański.