Poznańskie tramwaje przyspieszają po pracy i rozkład staje się prostszy

Poznańskie tramwaje przyspieszają po pracy i rozkład staje się prostszy

Wieczorne tramwaje w Poznaniu przestały być układanką z dwóch różnych taktów. ZTM zauważył, że po południu i późnym wieczorem pojazdy są coraz pełniejsze, więc od 1 kwietnia przestawił kursowanie tak, by lepiej odpowiadało temu, jak miasto naprawdę się porusza. Nie przybyło kursów ani kilometrów na torach, ale zmienił się rozkład dnia, który pasażerowie widzą na przystankach.

  • Po 18.00 tramwaje jadą już jednym, czytelnym tempem
  • Poranek przesunięto, ale bez dokładania nowych kursów
  • ZTM patrzy na napełnienia i zostawia otwarte drzwi na kolejne zmiany

Po 18.00 tramwaje jadą już jednym, czytelnym tempem

Zarząd Transportu Miejskiego ujednolicił częstotliwość na liniach tramwajowych w dni robocze w godzinach 18:00–20:00. Od teraz kursy odbywają się co kwadrans, a to oznacza koniec sytuacji, w której część pasażerów trafiała na gęstszy rytm, a chwilę później musiała czekać znacznie dłużej.

Wcześniej do 18:30 tramwaje kursowały co 10 minut, a po tej godzinie co 20 minut. Nowy układ ma być bardziej intuicyjny i łatwiejszy do zapamiętania, szczególnie dla osób, które wracają z pracy, zajęć albo po prostu poruszają się po mieście późnym popołudniem.

Poranek przesunięto, ale bez dokładania nowych kursów

Zmiana nie ograniczyła się tylko do wieczoru. ZTM przesunął też początek 10-minutowej częstotliwości rano – z 9:00 na 8:45 – oraz skorygował takt między 18:00 a 18:30, gdzie zamiast 10 minut obowiązuje teraz 15 minut.

Najważniejsze jest jednak to, że cały ruch został rozłożony inaczej, ale nie zwiększono liczby kursów. Liczba wozokilometrów pozostała taka sama, więc korekta nie oznacza większych kosztów, tylko inne ustawienie tramwajów tam, gdzie widać większe napełnienia.

ZTM patrzy na napełnienia i zostawia otwarte drzwi na kolejne zmiany

W ZTM nie ukrywają, że zmiana wynika z obserwacji i sygnałów od pasażerów. Rosnąca frekwencja między 18:00 a 20:00 nie była już tylko wrażeniem z przystanków, ale widoczna także w statystykach napełnienia pojazdów.

Na ten moment weekendowe rozkłady pozostają bez zmian. ZTM zapowiada jednak dalsze przyglądanie się sytuacji, bo potrzeby pasażerów nie kończą się wraz z ostatnim dniem roboczym, a wieczorne godziny coraz wyraźniej zaczynają żyć własnym, miejskim rytmem.

na podstawie: Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu.