Teatr Nowy odpala Sinéad O’‘Connor w cekinowym ogniu i bezpiecznie nie jest

FOT. Kultura Poznań
W Teatrze Nowym w Poznaniu nowa premiera nie wchodzi na scenę delikatnie. „Diabeł i dziewczyna” od razu ustawia widza w miejscu, w którym błysk miesza się z niepokojem, a muzyka nie służy za tło, tylko prowadzi cały spektakl. To przedstawienie, które najpierw lekko drażni, a potem wciąga coraz mocniej. 🎭
- „Diabeł i dziewczyna” zaczyna niepozornie, ale szybko dokręca śrubę
- Obsada niesie ten świat na plecach i robi to bardzo pewnie
- Muzyka, kostiumy i scenografia robią tu własny, mocny spektakl
„Diabeł i dziewczyna” zaczyna niepozornie, ale szybko dokręca śrubę
Pierwsze minuty mogą zostawić wrażenie, że wszystko dzieje się zbyt powoli. Na scenie pojawia się Sinéad O’Connor, jest napięcie, są obrazy, ale spektakl jeszcze szuka własnego rytmu. I właśnie wtedy przychodzi ten moment, w którym układ zaczyna się składać - akcja nabiera tempa, a całość pokazuje, że ten pozorny chłód był tylko rozbiegówką.
Najmocniej działa tu rozłożenie akcentów. Zamiast jednej prostej opowieści dostajemy historię o bólu, gniewie, samotności i o zderzeniu jednostki z systemem, który łatwo stawia ludzi do kąta. W centrum stoi Sinéad, ale ważne są też relacje i napięcia wokół niej - rodzinne, społeczne i kościelne. Właśnie w tym miejscu spektakl zaczyna naprawdę pulsować.
Codziennie nowe informacje z Poznania publikujemy na faktypoznan.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktypoznan.pl/wydarzenie.
Obsada niesie ten świat na plecach i robi to bardzo pewnie
Weronika Asińska jako Sinéad O’Connor daje rolę, która nie opiera się na samej charyzmie. Tu liczy się kruchość, upór i wewnętrzne pęknięcie, a to wszystko trzeba zagrać bez fałszu. I właśnie to się udaje - postać nie jest pomnikiem, tylko człowiekiem z krwi i kości. 👀
Obok niej świetnie pracuje Mateusz Wróblewicz jako Bruno - naturalny, skupiony, bez nadmiaru ozdobników. Jego obecność porządkuje spektakl i trzyma go w ryzach, kiedy akcja skręca w bardziej złożone rejony. Mocno wybrzmiewają też Ildefons Stachowiak jako diabeł i Aleksander Machalica jako Jan Paweł II - ich sceny budują wyraźny kontrapunkt i zostają w pamięci na dłużej.
Na drugim planie Waldemar Szczepanik, Janusz Grenda, Paweł Hadyński i Dariusz Pieróg tworzą grupę kościelnych hierarchów, która nie budzi sympatii ani przez chwilę. To ważne, bo dzięki temu napięcie między światem wiary a światem przemocy nie rozmywa się ani na moment.
Muzyka, kostiumy i scenografia robią tu własny, mocny spektakl
W „Diabła i dziewczynę” muzyka nie jest dodatkiem, tylko jednym z głównych silników. Marcin Macuk prowadzi ten świat szeroko - obok utworów kojarzonych z Sinéad pojawiają się też inne mocne numery, między innymi „Like a Prayer” Madonny i „Kiss from the Rose” Seala. Do tego dochodzi choreografia Pauliny Jaksim i Katarzyny Kulmińskiej, która w kilku momentach wyraźnie podkręca energię sceny. 🎶
Duże wrażenie robią też kostiumy Mirka Kaczmarka i Marii Mordarskiej. Cekiny, złoto, przerysowane ornaty, złote szorty i dres Bruna z kominiarką w barwach Irlandii - to wszystko składa się na ostre, świadomie przegięte wizualne uderzenie. Scenografia idzie tym samym tropem: jest geometryczna, psychodeliczna, z dużym ekranem pośrodku i dodatkowym ekranem przy piosenkach, gdzie pojawiają się tłumaczenia. To detal, ale bardzo trafiony, bo pomaga wejść głębiej w warstwę muzyczną spektaklu.
Na końcu zostaje przede wszystkim wrażenie, że Teatr Nowy bierze na warsztat temat trudny, drażliwy i niewygodny, ale robi to z rozmachem. „Diabeł i dziewczyna” nie idzie na skróty - zamiast prostych odpowiedzi daje napięcie, obraz i mocne aktorskie emocje. A to już wystarczający powód, żeby mieć ten tytuł na radarze.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Nowoczesna logistyka magazynowa: Maksymalizacja pojemności i bezpieczeństwo składowania palet

516 mieszkań przy ul. Żelaznej. Ruszyła największa budowa PTBS

Czerwone pojemniki na cmentarzach. Elektrośmieci mają nowe miejsce

Most Teatralny wraca do ruchu, ale tramwaje z centrum skręcą na objazdy

Warta Poznań przegrała u siebie. ŁKS wygrał po golu w 85. minucie
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Warta Poznań – ŁKS Łódź 0:1. Gol Sokoła zatrzymał gospodarzy](/images/mecz/thumbnails/warta-poznan-lks-lodz-26102026-01.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Warta Poznań – ŁKS Łódź 0:1. Gol Sokoła zatrzymał gospodarzy

Znikający album z Poznania kryje historię rodziny z lat 20.

24 dni z upałem w Poznaniu. Klimatolog ostrzega przed dalszym ociepleniem

Bicie odrzuca większość Polaków. Krzyk wciąż uchodzi za metodę wychowawczą

Nagrodzono fotografię ze Swarzędza. „Stańczyk – Ańczyk” najlepszy

Julia Koroviko wyróżniona w akcji Poznanianki. Łączy migrantów i mieszkańców

Madalina zmieni się w centrum historii poznańskiej komunikacji

Pyrkon zdobył nagrodę za dostępną przestrzeń. Są też dwa wielkopolskie podia

Krew będzie można oddać w urzędzie. Stanowiska czekają na dawców
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki w Poznaniu - godziny otwarcia, dyżury, apteka całodobowa
- Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Poznaniu - kontakt, egzaminy, opłaty
- Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia w Poznaniu - kontakt, oddziały, rejestracja
- GOAP Poznań - kontakt, deklaracje, stawki opłat za śmieci
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 7 w Poznaniu - kontakt, oferta, zapis
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 6 w Poznaniu - oferta, zapisy i kontakt
