Poznań na siedem grzechów - festiwal książki wchodzi do miasta

Poznań na siedem grzechów - festiwal książki wchodzi do miasta

FOT. Kultura Poznań

Poznań szykuje się na tydzień, w którym literatura wyjdzie z bezpiecznych sal i rozleje się po mieście. X Festiwal Książka i Miasto bierze na celownik grzechy główne, ale zamiast moralizować, zamienia je w pretekst do rozmowy o współczesnym mieście, jego tempie i naszych codziennych przyzwyczajeniach. 📚

  • X Festiwal Książka i Miasto rozpisuje grzechy na literackie spotkania
  • Od betonozy po leniwe czytanie, Poznań dostaje miejską diagnozę 🏙️
  • Siedem dni, siedem adresów i jeden prosty warunek - wejście za darmo

X Festiwal Książka i Miasto rozpisuje grzechy na literackie spotkania

Hasło tegorocznej edycji jest przewrotne, ale działa od razu - 13-19.04 Poznań będzie czytał pychę, chciwość, gniew, nieczystość, zazdrość, lenistwo i nieumiarkowanie jak miejską diagnozę. Pomysł nawiązuje do książki Marii Rataj, a festiwalowy program układa się w serię spotkań, które mają własny charakter, własny temat i własny grzech do rozpracowania.

Wśród zaproszonych są m.in. Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński, Jan Mencwel, Łukasz Barys i Marta Madejska. To nazwiska, które dobrze znają czytelnicy śledzący polską literaturę i reportaż, więc szykuje się nie tylko rozmowa o książkach, ale też o tym, jak opowiadać o mieście bez lukru.

Pod „Chciwość” podpięty został Jan Mencwel i jego „Betonoza. Jak się niszczy polskie miasta”, więc temat miasta widzianego przez beton, zysk i przestrzeń publiczną wybrzmi tu szczególnie mocno. „Pycha” trafiła do Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego, którzy jako Maryla Szymiczkowa prowadzą swoje mieszczańskie śledztwa z dużą literacką wprawą. Z kolei „Lenistwo” zamieni się w reading party wokół „Mojego roku relaksu i odpoczynku” Ottessy Moshfegh, a „Nieumiarkowanie” zacznie się od literackiego śniadania i rozmowy o „Bękarcie ze Stambułu” Elif Shafak.

Od betonozy po leniwe czytanie, Poznań dostaje miejską diagnozę 🏙️

Najciekawsze jest to, że ten festiwal nie siedzi w jednym miejscu. Rozlewa się po mieście i robi z Poznania własną mapę czytania - 7 wydarzeń w 7 różnych lokalizacjach. Literatura wskakuje do Domu Książki, Biblioteki Raczyńskich, Bazaru Poznańskiego, Studio Chaos, kawiarni MurAle i Kahawa oraz Farby.

  • Dom Książki
  • Biblioteka Raczyńskich
  • Bazar Poznański
  • Studio Chaos
  • MurAle
  • Kahawa
  • Farby

To właśnie ten ruch po mieście daje festiwalowi energię. Zamiast jednego maratonu w jednej sali dostajemy kilka punktów na kulturalnej mapie Poznania, a każdy z nich może ściągnąć inną publiczność - od osób wpadających po książkę, po tych, którzy lubią usiąść z kawą i posłuchać dobrej rozmowy.

Siedem dni, siedem adresów i jeden prosty warunek - wejście za darmo

Ważna dla mieszkańców rzecz jest prosta: na większość wydarzeń można wejść po prostu z ulicy. Wstęp jest wolny, a wyjątkiem są warsztaty, na które obowiązują zapisy. Jeśli ktoś chce sprawdzić cały układ festiwalu i złapać własny punkt programu, pełen program organizatorzy udostępniają na profilu FB organizatora.

To festiwal dla tych, którzy lubią, kiedy literatura nie stoi grzecznie na półce, tylko wchodzi w miasto, przysiada się do stołu i zaczyna rozmowę o tym, co w nas i wokół nas najbardziej współczesne.

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.