Mateusz Szamałek odkrywa Wielkopolskę na rowerze i kolekcjonuje lokalne skarby

2 min czytania
Mateusz Szamałek odkrywa Wielkopolskę na rowerze i kolekcjonuje lokalne skarby


Mateusz Szamałek, pasjonat rowerowych wypraw po Wielkopolsce, podzielił się swoimi niezwykłymi doświadczeniami podczas spotkania w Dworze Skrzynki. Jego autorski projekt to nie tylko podróże, ale także kolekcjonowanie wspomnień i dokumentacja mało znanych miejsc regionu – wszystko z myślą o zrównoważonym poznawaniu okolicy.

  • Odkrywaj Wielkopolskę na rowerze razem z Mateuszem Szamałkiem
  • Poczuj magię mikroturystyki i kolekcjonuj wspomnienia bez wielkich kosztów

Odkrywaj Wielkopolskę na rowerze razem z Mateuszem Szamałkiem

W niedzielne popołudnie Dwór Skrzynki stał się miejscem pełnym inspiracji dla miłośników podróży i lokalnych tajemnic. Mateusz Szamałek, znany kolekcjoner wrażeń i zapalony krajoznawca, opowiedział o swojej pasji zwiedzania Wielkopolski na dwóch kółkach. „Są podróże duże i małe, ale są też wielkie wyprawy, które mogą odbywać się w bliskiej okolicy. Najważniejsze jest jednak, by poznawać, zwiedzać i odkrywać: ludzi, zabytki, piękne krajobrazy” – podkreślił podczas spotkania.

Od 2020 roku pan Mateusz realizuje swój unikalny projekt, który polega na odwiedzaniu wielkopolskich miejscowości rowerem. Do tej pory zorganizował około 400 wycieczek i przejechał niemal 40 tysięcy kilometrów, zwiedzając aż 2141 miast i wsi. Czasem korzysta również z pociągów podczas dłuższych tras, co pozwala mu łączyć różne środki transportu zgodnie z ideą zrównoważonego podróżowania.

Poczuj magię mikroturystyki i kolekcjonuj wspomnienia bez wielkich kosztów

Pasja Mateusza Szamałka to nie tylko przemierzanie kolejnych kilometrów. To także sposób na ochronę niematerialnego dziedzictwa kulturowego regionu. Podróżnik nie tylko zbiera wspomnienia – prowadzi szczegółową ewidencję tras, szlaków oraz miejsc, które odwiedza. Dokumentuje także obiekty i ludzi spotkanych po drodze, dzięki czemu jego wyprawy stają się wartościowym źródłem wiedzy o Wielkopolsce.

„Zdarza mi się jechać nawet 100 kilometrów, żeby zobaczyć jedną wieś” – mówił podczas wydarzenia. Jego podejście do mikroturystyki opiera się na kontemplacji natury oraz minimalnym nakładzie czasu i pieniędzy. To idealna propozycja dla tych, którzy chcą poznać najbliższą okolicę bez konieczności organizowania dużych wyjazdów czy inwestycji.

Dzięki takim inicjatywom jak ta pana Mateusza możemy spojrzeć na nasze otoczenie zupełnie inaczej – jako na skarbnicę historii i piękna czekającą na odkrycie tuż za rogiem.

Na podstawie: Starostwo Powiatowe w Poznaniu

Autor: krystian