Kryminalni ze Swarzędza trafili w trop od miedzi do papierosów

Kryminalni ze Swarzędza trafili w trop od miedzi do papierosów

FOT. KMP Poznań

W jednej z posesji w powiecie poznańskim policjanci znaleźli pocięte przewody miedziane, narkotyki i ponad 40 tysięcy papierosów bez polskich znaków akcyzy. To finał sprawy, która zaczęła się od kradzieży niemal 5 kilometrów kabla z firmy w Swarzędzu. Zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 32 i 35 lat.

Jak podaje Komisariat Policji w Swarzędzu, kryminalni od pewnego czasu analizowali serię przestępstw przeciwko mieniu. Najmocniejszy trop prowadził do kradzieży blisko 5000 metrów przewodów miedzianych z terenu jednej z firm w Swarzędzu. Do zdarzenia doszło w lutym 2026 roku, gdy zakład był zamknięty. Łup ważył około 1750 kilogramów i był wart ponad 100 tysięcy złotych.

Policjanci prześledzili zapisy monitoringu i ustalenia operacyjne, a następnie dotarli do posesji w powiecie poznańskim. Tam zatrzymali 32-latka oraz dwóch 35-latków. Na miejscu znaleźli część skradzionych kabli, już pociętych i przygotowanych do sprzedaży w skupach złomu. Kolejne fragmenty leżały w bagażnikach samochodów zaparkowanych na posesji.

W trakcie przeszukania, przy wsparciu przewodnika psa służbowego i psa wyszkolonego do wykrywania narkotyków, funkcjonariusze zabezpieczyli także środki odurzające. Do tego doszło ponad 40 tysięcy papierosów bez polskich znaków akcyzy, co miało narazić Skarb Państwa na straty sięgające blisko 70 tysięcy złotych z tytułu niezapłaconych podatków. Policjanci zabezpieczyli również części samochodowe pochodzące z kradzieży.

Zebrany materiał dowodowy powiązał zatrzymanych także z kolejnymi czynami. Mieli odpowiadać za kradzież dziewięciu butli gazowych ze sklepu budowlanego przy ul. Poznańskiej w Swarzędzu oraz za włamanie do garażu, skąd zniknął motorower Simson, 120 metrów przewodów i skrzynka elektryczna. W obu sprawach odzyskano skradzione mienie, a straty oszacowano odpowiednio na blisko 3 tysiące złotych i około 15 tysięcy złotych.

Wszyscy trzej trafili do policyjnego aresztu i usłyszeli zarzuty kradzieży, kradzieży z włamaniem, posiadania narkotyków oraz przestępstw skarbowych. Najmłodszy z nich odpowie w warunkach recydywy. W świetle Kodeksu karnego dwóm 35-latkom grozi do 10 lat więzienia, a 32-latkowi nawet do 15 lat. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza kolejnych zatrzymań oraz zarzutów.

To wygląda na sprawę, w której jeden dobrze złapany trop rozsypał cały przestępczy układ. Miedź, części samochodowe, narkotyki i nielegalne papierosy połączyły się w jeden łańcuch, a dla zatrzymanych to dopiero początek problemów.

na podstawie: KMP Poznań.